Ukraińscy deputowani wykazali się mądrością i większym dystansem niż polscy posłowie w sprawie Wołynia
Rada Najwyższa Ukrainy odpowiada na głos z Warszawy. Krytycznie, ale mosty nie zostały spalone.
Martin Schulz/Flickr CC by 2.0

Jednak bardziej niż stanowisko ukraińskiego parlamentu, potępiające uchwałę polskiego Senatu i Sejmu w sprawie zbrodni wołyńskiej, zaskakuje postawa Borysa Tarasiuka, byłego ministra sprawa zagranicznych. Polityk, w proteście wobec słów, jakich użyli polscy parlamentarzyści w rocznicę zbrodni, zrezygnował z przewodniczenia ukraińsko-polskiej grupie parlamentarnej.

Tarasiuk to wytrawny polityk, jeden z liderów opozycji w czasach prezydentury Leonida Kuczmy i Wiktora Janukowycza, zaprzyjaźniony z Polską.

Wykorzystałeś swoją miesięczną pulę 10 tekstów z POLITYKI dostępnych nieodpłatnie w naszym serwisie.
Pełną treść tego i wszystkich innych artykułów otrzymasz wykupując dostęp do Polityki Cyfrowej.

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj

Ta strona do poprawnego działania wymaga włączenia mechanizmu "ciasteczek" w przeglądarce.

Powrót na stronę główną