Prenumerata na trudne czasy.

6 miesięcy za 99 zł.

Subskrybuj
Świat

Archipelag wstydu

Co sie zdarzyło w Harlow – najgorszym miejscu do życia w Anglii

Grupki wyrostków wieczorami rządzą w pasażu The Stow i okolicy. Palą marihuanę. Są pijani i bardzo hałaśliwi. Grupki wyrostków wieczorami rządzą w pasażu The Stow i okolicy. Palą marihuanę. Są pijani i bardzo hałaśliwi. Matt Cardy / Getty Images
Podlondyńskie Harlow, gdzie niedawno zginął polski imigrant, to okno wystawowe wszystkich katastrof społecznych Wielkiej Brytanii.
Marsz polskiej społeczności przez Harlow, dokładnie w tydzień po zabójstwie  Arkadiusza Jóźwika.EAST NEWS Marsz polskiej społeczności przez Harlow, dokładnie w tydzień po zabójstwie Arkadiusza Jóźwika.

Arek zwykle zamawia pizzę do domu. W tę sobotę pod koniec miesiąca jest inaczej. Przychodzi do pasażu w Harlow. Siedzi z dwoma kolegami na murku. Rozmawiają, piją coś. Arek nie zna angielskiego. Razem zamawiają pizzę: 9,99 funtów, 18 cali. Nie wiedzą, że ma ich na oku gang pijanych nastolatków. Dochodzi północ.

Najpierw są zaczepki. Świadkowie mówią, że Polacy byli prowokowani. Mogli nie być dłużni wyrostkom. Wybucha awantura. Arek pada powalony na ziemię ciosem z boku.

Polityka 38.2016 (3077) z dnia 13.09.2016; Świat; s. 52
Oryginalny tytuł tekstu: "Archipelag wstydu"
Reklama
Ilustracja. Osoby czytające Politykę na różnych nośnikach.

Dołącz do nas!

Będziesz mógł czytać wszystkie teksty autorów „Polityki”.

Subskrybuję

Jesteś już prenumeratorem?

Zaloguj się >