Co sie zdarzyło w Harlow – najgorszym miejscu do życia w Anglii

Archipelag wstydu
Podlondyńskie Harlow, gdzie niedawno zginął polski imigrant, to okno wystawowe wszystkich katastrof społecznych Wielkiej Brytanii.
Grupki wyrostków wieczorami rządzą w pasażu The Stow i okolicy. Palą marihuanę. Są pijani i bardzo hałaśliwi.
Matt Cardy/Getty Images

Grupki wyrostków wieczorami rządzą w pasażu The Stow i okolicy. Palą marihuanę. Są pijani i bardzo hałaśliwi.

Arek zwykle zamawia pizzę do domu. W tę sobotę pod koniec miesiąca jest inaczej. Przychodzi do pasażu w Harlow. Siedzi z dwoma kolegami na murku. Rozmawiają, piją coś. Arek nie zna angielskiego. Razem zamawiają pizzę: 9,99 funtów, 18 cali. Nie wiedzą, że ma ich na oku gang pijanych nastolatków. Dochodzi północ.

Najpierw są zaczepki. Świadkowie mówią, że Polacy byli prowokowani. Mogli nie być dłużni wyrostkom. Wybucha awantura. Arek pada powalony na ziemię ciosem z boku.

Pełną treść tego i wszystkich innych artykułów z POLITYKI oraz wydań specjalnych otrzymasz wykupując dostęp do Polityki Cyfrowej.

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj