Zastraszyć Nowy Jork
Bomby znalezione w Nowym Jorku eksperci określili jako typowe I.E.D., czyli „improwizowane urządzenia wybuchające”.
Rashid Umar Abbasi/Reuters/Forum

Bomby znalezione w Nowym Jorku eksperci określili jako typowe I.E.D., czyli „improwizowane urządzenia wybuchające”.

W czasie sesji ONZ w Nowym Jorku ktoś podrzuca w różnych miejscach bomby domowej roboty.

Nie ma dowodów, że był to zamach terrorystyczny – przekonywali w niedzielę burmistrz Nowego Jorku i gubernator stanu, informując jednocześnie, że eksplozja na Manhattanie poprzedniego dnia wieczorem była wynikiem „celowego działania”. Bombę podłożono w ruchliwej dzielnicy Chelsea i można uznać za szczęśliwe zrządzenie losu, że nikt nie zginął, a rannych zostało „tylko” 26 osób.

Pełną treść tego i wszystkich innych artykułów z POLITYKI oraz wydań specjalnych otrzymasz wykupując dostęp do Polityki Cyfrowej.

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj