Miej własną politykę.

Pierwszy miesiąc prenumeraty tylko 11,90 zł!

Subskrybuj
Świat

Chińska partia wzmacnia chwyt

Tylko w tym roku w Chinach przez słabą koniunkturę węgla i stali pracę straci 800 tys. górników i hutników. Tylko w tym roku w Chinach przez słabą koniunkturę węgla i stali pracę straci 800 tys. górników i hutników. Wei Jianshun/Imaginechina/Fotolink / EAST NEWS

Chińskie firmy państwowe kończą wolnorynkowy eksperyment. Przez lata w tysiącach przedsiębiorstw próbowano wdrażać zachodnie praktyki korporacyjne, co skutecznie ograniczało wpływy funkcjonariuszy partii komunistycznej. Chiński przywódca Xi Jinping mówi: dość. Zwołał do Pekinu szefów największych firm i zapowiedział, że partia jest „korzeniami i duszą” państwowych przedsiębiorstw, więc na żadne marginalizowanie się nie godzi. Konieczne jest dalsze upartyjnianie i kadra zarządzająca musi zawsze słuchać poleceń pionu ideologicznego, zwłaszcza przy podejmowaniu kluczowych decyzji, co ostatnio nie bywało regułą.

Przewodniczący Xi wzmacnia kontrolę, by przedsiębiorstwa stały się narzędziem, na które przywódcy zawsze mogą liczyć w swoich przedsięwzięciach, np. w rozwoju nowego jedwabnego szlaku, połączeń transportowych do Europy. Ceną takiej polityki będzie ograniczona zdolność dostosowania się firm. Wiele z nich ma przerośnięte zatrudnienie, długi, za duże moce produkcyjne, wytwarzają za drogo. Tylko w tym roku przez słabą koniunkturę węgla i stali pracę straci 800 tys. górników i hutników. Dotąd winę za zwolnienia lub trudności można było zrzucać na wolny rynek, teraz żale będą płynąć pod adres partii.

Polityka 43.2016 (3082) z dnia 18.10.2016; Ludzie i wydarzenia. Świat; s. 10
Reklama