Osoby czytające wydania polityki

Wiarygodność w czasach niepewności

Wypróbuj za 11,90 zł!

Subskrybuj
Świat

Król szamponów rządzi Johannesburgiem

Herman Mashaba Herman Mashaba materiały prasowe

32-proc. bezrobocie w mieście i wszechobecna korupcja polityczna – to niejedyne wyzwania nowego burmistrza.

Milionów dorobił się na szamponach, wylansował markę Black Like Me. Teraz 57-letni Herman Mashaba ma postawić na nogi Johannesburg, liczące blisko 5 mln mieszkańców największe miasto RPA. A przy okazji udowodnić, że jego partia, Sojusz Demokratyczny (DA), może już rządzić całym krajem, przełamując trwający od pierwszych wolnych wyborów w 1994 r. monopol Afrykańskiego Kongresu Narodowego (ANC). Sojusz rządzi już w Kapsztadzie, a ostatnio także w stolicy, Tschwane, dawnej Pretorii i obszarze miejskim Nelson Mandela Bay, wokół Port Elizabeth.

Główny cel burmistrza Mashaby: obniżyć 32-proc. bezrobocie w mieście. Równie trudna może być wojna z wszechobecną korupcją polityczną, rozkręcenie prywatnego biznesu i ambicje Janosika: żeby więcej zabierać bogatym i wspierać biednych. Do pierwszego konfliktu doszło przy, ostatecznie nieudanej, próbie prywatyzacji oczyszczalni śmieci. Nastroje w mieście są wybuchowe, niezadowolenie powszechne i mocno naruszone poczucie bezpieczeństwa. To dobry grunt dla Sojuszu, ale może okazać się grząski. Król szamponów zdaje sobie sprawę, jaką jest stawką w tej grze.

Polityka 44.2016 (3083) z dnia 25.10.2016; Ludzie i wydarzenia. Świat; s. 11
Reklama