Miej własną politykę.

Pierwszy miesiąc prenumeraty tylko 11,90 zł!

Subskrybuj
Świat

Wróg nie śpi, więc Szwedzi czuwają

Manewry szwedzkiej floty Manewry szwedzkiej floty Łukasz Głowala / Forum

Szwedzka armia uruchomiła specjalną gorącą linię do kontaktów z obywatelami. Na razie działa w Skanii, na południu kraju, ale wkrótce ma objąć całe terytorium. To odpowiedź na wzmożone społeczne zaniepokojenie rosnącą obecnością wojskową Rosji w regionie, temat często ostatnio podejmowany przez media. Raport służby wywiadowczej Säpo z marca ub.r. wskazuje jednoznacznie na zintensyfikowanie działań szpiegowskich Moskwy. Teraz zaniepokojeni obywatele mogą bezpośrednio informować o wszelkich podejrzanych obiektach, na przykład takich wynurzających się z morza, które mogłyby się okazać rosyjskimi łodziami podwodnymi. Fotografie zrobione komórką mile widziane. Ale chodzi też o wszelkie podejrzane osoby, które kręcą się w pasie nadmorskim, a także o podejrzane samochody. Jan Bohman, który odpowiada w armii za kontakty społeczne, jest zdania, że nadesłane dotychczas przez obywateli informacje były „zadziwiająco dobrej jakości”, stąd pomysł, żeby o uważną obserwację okolicy poprosić wszystkich Szwedów.

Polityka 3.2017 (3094) z dnia 17.01.2017; Ludzie i wydarzenia. Świat; s. 10
Reklama