Świat

General otwiera szampana

Hummer H3 produkowany przez koncern General Motors Hummer H3 produkowany przez koncern General Motors IFCAR / Wikipedia

Pracownicy General Motors, największego amerykańskiego producenta samochodów, mają poczucie podwójnej wygranej. To ich kandydat (jak pokazywał rozkład poparcia w Detroit) trafił do Białego Domu, a teraz 52 tys. uzwiązkowionych pracowników GM dostanie po 12 tys. dol. premii z powodu świetnych wyników firmy. I rzeczywiście takie są, żegnaj kryzysie, żegnajcie rządowe subsydia, w 2016 r. GM zanotował 9,4 mld dol. zysków netto. Głównie zresztą zarobił u siebie w kraju, na pick-upach i segmencie 4x4; klasyczne samochody osobowe stanowią dziś jedynie jedną trzecią sprzedaży.

Polityka 7.2017 (3098) z dnia 14.02.2017; Ludzie i wydarzenia. Świat; s. 10

Warte przeczytania

Reklama

Codzienny newsletter „Polityki”. Tylko ważne tematy

Na podany adres wysłaliśmy wiadomość potwierdzającą.
By dokończyć proces sprawdź swoją skrzynkę pocztową i kliknij zawarty w niej link.

Informacja o RODO

Polityka RODO

  • Informujemy, że administratorem danych osobowych jest Polityka Sp. z o.o. SKA z siedzibą w Warszawie 02-309, przy ul. Słupeckiej 6. Przetwarzamy Twoje dane w celu wysyłki newslettera (podstawa przetwarzania danych to konieczność przetwarzania danych w celu realizacji umowy).
  • Twoje dane będą przetwarzane do chwili ew. rezygnacji z otrzymywania newslettera, a po tym czasie mogą być przetwarzane przez okres przedawnienia ewentualnych roszczeń.
  • Podanie przez Ciebie danych jest dobrowolne, ale konieczne do tego, żeby zamówić nasz newsletter.
  • Masz prawo do żądania dostępu do swoich danych osobowych, ich sprostowania, usunięcia lub ograniczenia przetwarzania, a także prawo wniesienia sprzeciwu wobec przetwarzania, a także prawo do przenoszenia swoich danych oraz wniesienia skargi do organu nadzorczego.

Czytaj także

Kraj

Tata Maty

W przewrotnym sensie jest beneficjentem rządów PiS, gdyż będąc ich konsekwentnym krytykiem, stał się znaczącą osobistością życia publicznego. Niektórzy określają go mianem „opozycyjnego celebryty”, na co Marcin Matczak nieco się zżyma. Ale w sumie nieźle oddaje ono jego status.

Rafał Kalukin
18.10.2021