Miej własną politykę.

Pierwszy miesiąc prenumeraty tylko 11,90 zł!

Subskrybuj
Świat

Laura na was czeka

Prokurator Laura Codruta Kövesi Prokurator Laura Codruta Kövesi Andrei Pungovschi/AFP / EAST NEWS

Prokurator Laura Codruta Kövesi stała się bohaterką rumuńskiej ulicy.

Tak entuzjastycznie skandowali pod adresem rządu uczestnicy ulicznych manifestacji, które od kilkunastu dni elektryzują rumuńskie miasta. Chodzi o 43-letnią prokurator Laurę Codruta Kövesi, dziś ikonę ulicy, postać emblematyczną, która kieruje Narodową Dyrekcją Antykorupcyjną, DNA. To ciało specyficznie rumuńskie, niezależne od ministerstwa sprawiedliwości, powstałe w 2002 r. do walki z korupcją, której rozległość i wszechobecność też są miejscową specjalnością. Parlament Europejski podaje, że tego typu uczynki kosztują Rumunię 15 proc. PKB. DNA ożyła, kiedy na jej czele w 2013 r. stanęła prokurator Laura, córka prokuratora, dawna zawodowa koszykarka. Lista ponad 1,2 tys. postaci, głównie życia publicznego, którymi się zajęła, jest porażająca: począwszy od urzędującego premiera, brata prezydenta, ministrów, senatorów, europosłów, tuzów biznesu i mediów, po lokalną administrację. 92 proc. spraw skierowanych do sądu zakończyło się wyrokami.

Przygotowywany bez konsultacji przez nowy rząd socjaldemokratów z PSD dekret o amnestii miał w istocie rozbroić DNA; objęłaby ona przynajmniej jedną trzecią osądzonych spraw, w tym najgłośniejszych, ze świecznika, dotyczyłaby także lidera PSD, który ma wyrok (i sprawę w toku) i dlatego nie mógł zostać premierem. Koalicyjny rząd (na razie) przetrwał burzę, projekt wycofano, choć ma wrócić w nowej postaci, do dymisji podał się minister sprawiedliwości, który wziął wszystko na siebie. Pani Kövesi nie składa broni, ale ma też coraz więcej krytyków, że selektywnie szuka raczej po lewej stronie, dysponuje zbyt wielką władzą, DNA stosuje podsłuchy i korzysta z usług służb specjalnych.

Polityka 7.2017 (3098) z dnia 14.02.2017; Ludzie i wydarzenia. Świat; s. 10
Reklama