Czy Syberię da się ożywić 

Najłatwiej wypić
Rosyjskie władze próbują ożywić Syberię, bo boją się, że ją stracą. Obiecują osadnikom po hektarze ziemi. Mają konkurować z Chińczykami.
Nieftiejugańsk, zachodnia Syberia, miasto skute mrozem
Oleg Nikishin/Getty Images

Nieftiejugańsk, zachodnia Syberia, miasto skute mrozem

Rekordowy ziąb – minus 62 stopnie – odnotowano w Nieftiejugańsku, w zachodniej Syberii. Już od połowy grudnia w tym rejonie panują wyjątkowo niskie temperatury, nawet o 15 stopni poniżej średniej. Jeśli ocieplenie, to do minus 30. Meteorolodzy wyjaśniają, że winę za to ponosi wir polarny, którego usytuowanie zmroziło Syberię. Czy to można przeżyć? Można. Choć w taki mróz nie latają samoloty, zamknięto szkoły, a w dalszą drogę lepiej wyruszyć w samochodowej kolumnie.

Pełną treść tego i wszystkich innych artykułów z POLITYKI oraz wydań specjalnych otrzymasz wykupując dostęp do Polityki Cyfrowej.

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj