Świat

Są sankcje dla Korwin-Mikkego za seksistowskie wypowiedzi

Janusz Korwin-Mikke Janusz Korwin-Mikke Łukasz Kobus / Forum
Korwin-Mikke stwierdził między innymi, że „kobiety powinny zarabiać mniej”, bo są „mniej inteligentne”, a także fizycznie „mniejsze i słabsze”.

Przewodniczący Parlamentu Europejskiego Antonio Tajani zadecydował o podjęciu kroków dyscyplinarnych wobec Janusza Korwin-Mikkego w związku z jego seksistowskimi wypowiedziami na forum Parlamentu Europejskiego 2 marca tego roku. Korwin-Mikke stwierdził między innymi, że „kobiety powinny zarabiać mniej”, bo są „mniej inteligentne”, a także fizycznie „mniejsze i słabsze”.

8 marca przewodniczący Tajani – z okazji Międzynarodowego Dnia Kobiet – zapowiedział, że Korwin-Mikke zostanie ukarany „współmiernie do tego, jak poważne było to naruszenie”. Wniosek o ukaranie europosła złożyła grupa Socjalistów i Demokratów w Europarlamencie.

Jak poinformował Tajani, Korwin-Mikke przez 30 dni nie otrzyma diet poselskich i przez 30 dni będzie zawieszony w obowiązkach poselskich. Kary nie obejmują zwolnienia z głosowań, ale przez najbliższy rok europoseł nie będzie mógł reprezentować Parlamentu Europejskiego w delegacjach parlamentarnych, dyskusjach i konferencjach. Decyzję Tajaniego przyjęto w Strasburgu z aplauzem.

Równość płci ważna jak praworządność

Zasada równości i zwalczania dyskryminacji to główny cel ataków konserwatystów i skrajnej prawicy w całej Europie. Jedno łączy się z drugim – wykazywanie niższości czy wyższości osób danej narodowości, przynależności etnicznej, wyznania czy kultury przekłada się na przyzwolenie na dyskryminację ze względu na płeć i seksizm.

Tymczasem zasada niedyskryminacji i równości, w tym równości płci, stanowi filar Wspólnoty Europejskiej. Przez lata o tej fundamentalnej zasadzie europejskiej pamiętały głównie feministki, kobiece sekcje związków zawodowych i organizacje zajmujące się prawami mniejszości. Jednak ataki antyeuropejskiej prawicy i nacjonalistów właśnie w ten wymiar integracji przypomniały, że właśnie równość praw jest osią europejskiej tożsamości.

Dyskusja o równouprawnieniu staje się także częścią debaty o praworządności. Progresywne grupy polityczne coraz częściej wprost wiążą te kwestie. Bardzo złe wrażenie zrobiły zeszłoroczne zabiegi europosłów Platformy Obywatelskiej, by zablokować debatę o łamaniu praw kobiet w Polsce, równoległą do dyskusji o praworządności.

Konsekwentne zamykanie oczu na tę fundamentalną kwestię nie tylko po stronie rządzącego PiS, ale też największej partii opozycyjnej, i to mimo kolejnych masowych protestów społecznych, może stanowić jedną z przesłanek decyzji o wprowadzeniu „dwóch prędkości” integracji Europy. Surowa kara, ale i medialne odium wobec seksistowskich wystąpień Korwin-Mikkego powinny stać się dla polskich polityków jasnym sygnałem, że czas na zmiany.

Warte przeczytania

Reklama

Codzienny newsletter „Polityki”. Tylko ważne tematy

Na podany adres wysłaliśmy wiadomość potwierdzającą.
By dokończyć proces sprawdź swoją skrzynkę pocztową i kliknij zawarty w niej link.

Informacja o RODO

Polityka RODO

  • Informujemy, że administratorem danych osobowych jest Polityka Sp. z o.o. SKA z siedzibą w Warszawie 02-309, przy ul. Słupeckiej 6. Przetwarzamy Twoje dane w celu wysyłki newslettera (podstawa przetwarzania danych to konieczność przetwarzania danych w celu realizacji umowy).
  • Twoje dane będą przetwarzane do chwili ew. rezygnacji z otrzymywania newslettera, a po tym czasie mogą być przetwarzane przez okres przedawnienia ewentualnych roszczeń.
  • Podanie przez Ciebie danych jest dobrowolne, ale konieczne do tego, żeby zamówić nasz newsletter.
  • Masz prawo do żądania dostępu do swoich danych osobowych, ich sprostowania, usunięcia lub ograniczenia przetwarzania, a także prawo wniesienia sprzeciwu wobec przetwarzania, a także prawo do przenoszenia swoich danych oraz wniesienia skargi do organu nadzorczego.

Czytaj także

Kraj

Szkoła bardzo szkodzi. Uczniom, demokracji, światu

Rozmowa z dr. Mikołajem Marcelą o fatalnych skutkach kultywowania XIX-wiecznej formuły szkoły, wychowywaniu do autorytaryzmu i o tym, jak można to zmienić.

Jacek Żakowski
18.09.2021
Reklama

Ta strona do poprawnego działania wymaga włączenia mechanizmu "ciasteczek" w przeglądarce.

Powrót na stronę główną