Świat

Merkel przebadała Trumpa

Trudne spotkanie kanclerz Niemiec z prezydentem USA

W sumie było to spotkanie polubowne. Ale nadal nie wiadomo, według jakich kryteriów Waszyngton będzie prowadził swą politykę europejską.

Angela Merkel już podjeżdżała w poprzedni wtorek pod berlińskie lotnisko, gdy prezydent USA zadzwonił do niej, odradzając start ze względu na burzę śniegową. Pożartowali sobie i przełożyli wizytę na piątek. Atmosfera jednak nadal była chłodna, choć Trump – inaczej niż w 2006 r. Bush i w 2009 r. Obama – powitał Merkel już na ganku Białego Domu. Miał jednak kłopoty z podawaniem Niemce ręki. Za wiele się uzbierało od czasu, gdy Trump politykę Merkel wobec uchodźców nazwał głupotą, NATO uznał za przeterminowane, a euro i UE – za skazane na upadek twory okołoniemieckie.

Polityka 12.2017 (3103) z dnia 21.03.2017; Komentarze; s. 10
Oryginalny tytuł tekstu: "Merkel przebadała Trumpa"

Warte przeczytania

Reklama

Codzienny newsletter „Polityki”. Tylko ważne tematy

Na podany adres wysłaliśmy wiadomość potwierdzającą.
By dokończyć proces sprawdź swoją skrzynkę pocztową i kliknij zawarty w niej link.

Informacja o RODO

Polityka RODO

  • Informujemy, że administratorem danych osobowych jest Polityka Sp. z o.o. SKA z siedzibą w Warszawie 02-309, przy ul. Słupeckiej 6. Przetwarzamy Twoje dane w celu wysyłki newslettera (podstawa przetwarzania danych to konieczność przetwarzania danych w celu realizacji umowy).
  • Twoje dane będą przetwarzane do chwili ew. rezygnacji z otrzymywania newslettera, a po tym czasie mogą być przetwarzane przez okres przedawnienia ewentualnych roszczeń.
  • Podanie przez Ciebie danych jest dobrowolne, ale konieczne do tego, żeby zamówić nasz newsletter.
  • Masz prawo do żądania dostępu do swoich danych osobowych, ich sprostowania, usunięcia lub ograniczenia przetwarzania, a także prawo wniesienia sprzeciwu wobec przetwarzania, a także prawo do przenoszenia swoich danych oraz wniesienia skargi do organu nadzorczego.

Czytaj także

Kraj

Tata Maty

W przewrotnym sensie jest beneficjentem rządów PiS, gdyż będąc ich konsekwentnym krytykiem, stał się znaczącą osobistością życia publicznego. Niektórzy określają go mianem „opozycyjnego celebryty”, na co Marcin Matczak nieco się zżyma. Ale w sumie nieźle oddaje ono jego status.

Rafał Kalukin
18.10.2021