Sprytny rząd
Prezydent Macron i premier Edouard Philippe (z lewej) oraz 11 kobiet, które weszły do nowego rządu Francji.
Philippe Wojazer/AFP/EAST NEWS

Prezydent Macron i premier Edouard Philippe (z lewej) oraz 11 kobiet, które weszły do nowego rządu Francji.

Partie obawiają się, że część ich wyborców zdezerteruje do ugrupowania Macrona.

Nowy prezydent Francji Emmanuel Macron, który w kampanii wyborczej podkreślał, że nie jest ani z lewicy, ani z prawicy, powołał rząd tak skomponowany, by zachęcić tradycyjne partie do wielkiej koalicji. Premierem został Edouard Phillippe, bliski współpracownik Alaina Juppé, do niedawna najpopularniejszego polityka umiarkowanej prawicy. Ministrem spraw zagranicznych został socjalista Jean-Yves Le Drian (dotychczasowy minister obrony, nawiasem mówiąc ten sam, którego Antoni Macierewicz obraził, zarzucając mu sprzedaż okrętów wojennych Rosji za dolara).

Pełną treść tego i wszystkich innych artykułów z POLITYKI oraz wydań specjalnych otrzymasz wykupując dostęp do Polityki Cyfrowej.

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj