Na Łużycach jeziora zamiast kopalń

Wielkie atrakcje nad monstrualną kałużą
Odkrywki węgla brunatnego dominowały nad Łużycami (na wschodzie Niemiec) przez blisko dwa wieki. Jednak przyszłością regionu mają się stać jeziora i turystyka, choć w postindustrialnej scenerii.
F-60, niegdyś największy w świecie most przerzutowy węgla jest obecnie reklamowany jako łużycka wieża Eiffla; rozciąga się z niego widok na pokopalniane pojezierze.
Agnieszka Hreczuk/Polityka

F-60, niegdyś największy w świecie most przerzutowy węgla jest obecnie reklamowany jako łużycka wieża Eiffla; rozciąga się z niego widok na pokopalniane pojezierze.

Słońce oślepia. Wiatr wybija tumany piasku nad piaszczystą równiną gdzieniegdzie pokrytą spaloną trawą. Jezioro w tym miejscu zdaje się być fatamorganą. Dorothea Miottke mruży oczy. – Nasz dom musiał być gdzieś tam – pokazuje, ale zaraz cofa rękę. – Nie, chyba bardziej na środku. Tafla wody jest gładka jak lustro, trudno się zorientować. – A tam był nasz kościół…, chyba – pokazuje na brzeg.

Jezioro Großräschen ładnie wygląda w symulacjach.

Pełną treść tego i wszystkich innych artykułów z POLITYKI oraz wydań specjalnych otrzymasz wykupując dostęp do Polityki Cyfrowej.

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj