Świat

Będziemy to robiły w spódnicach!

Boliwijskie gospodynie domowe na górskim szlaku

Elena na lodowcu podczas nauki asekuracji za pomocą śruby lodowej Elena na lodowcu podczas nauki asekuracji za pomocą śruby lodowej Marzena Wystrach
Nadal większość z nich pracuje w schroniskach jako kucharki, ale teraz, gdy patrzą na wychodzących na wspinaczkę turystów, wiedzą już, jakie to uczucie stać na szczycie.
Od lewej: Ana Lia, Adela, Rufina, Yanina. Część grupy Cholitas Escaladoras.Marzena Wystrach Od lewej: Ana Lia, Adela, Rufina, Yanina. Część grupy Cholitas Escaladoras.

Jest 2015 r. Lidia Huaynez od 15 lat z wysokości 5130 m obserwuje, jak mężczyźni i kobiety wspinają się po zboczach Huayna Potosí w boliwijskich Andach, 25 km na północ od La Paz. Gotuje dla nich w schronisku Las Rocas. Gdy mąż, górski przewodnik z 28-letnim doświadczeniem, bierze turystów na szlak, ona coraz częściej go pyta: Jak to jest stać na szczycie? Zabierzesz mnie kiedyś?

Wciąż jednak to nie jest ten moment, nie ma sprzętu ani doświadczenia. Nie chce być problemem. Przekłada marzenie na kiedyś.

Czytaj także

Współczesny

Po co właściwie żyjemy? Jaki jest sens życia?

Cóż bardziej jałowego niż pytanie o sens życia? Brzmi patetycznie, a nawet infantylnie. Dorośli unikają takiej frazeologii, jedynie młodzież czasami na nią się jeszcze nabiera. Tylko właściwie dlaczego pytanie o sens życia wzbudza zażenowanie?

Jan Hartman
25.09.2018