Triumf AfD to po prostu rebelia przeciw Angeli

Złość na Angelę
Awans AfD to historia rosnącego poczucia obcości między kanclerz Merkel a częścią niemieckiego elektoratu.
„To nie jest moja Kanclerz!”. AfD uważa, że rząd stracił kontrolę nad państwem i – co gorsza – próbuje to ukryć.
Reuters/Forum

„To nie jest moja Kanclerz!”. AfD uważa, że rząd stracił kontrolę nad państwem i – co gorsza – próbuje to ukryć.

Prób wyjaśnienia, skąd przyszedł sukces AfD, jest wiele.

Przede wszystkim jednak awans AfD to historia rosnącego poczucia obcości między kanclerz Merkel a częścią niemieckiego elektoratu. Triumf AfD to po prostu rebelia przeciw Angeli. Niektóre elementy jej polityki budziły sprzeciw już wcześniej: pracodawcom nie podobało się wprowadzenie płacy minimalnej, konserwatystom – małżeństwa jednopłciowe, zatrudnionym w elektrowniach jądrowych – decyzja o ich wygaszaniu. Jednak sprawą, która wzbudziła naprawdę szeroki opór, stała się realizowana przez Merkel od zeszłego roku polityka otwartych granic wobec napływu setek tysięcy uchodźców.

Wykorzystałeś swoją miesięczną pulę 10 tekstów z POLITYKI dostępnych nieodpłatnie w naszym serwisie.
Pełną treść tego i wszystkich innych artykułów otrzymasz wykupując dostęp do Polityki Cyfrowej.

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj

Ta strona do poprawnego działania wymaga włączenia mechanizmu "ciasteczek" w przeglądarce.

Powrót na stronę główną