Modernizacja, ale też korupcja i wyzysk robotników. Jak Rosja przygotowuje się do mundialu?
W internecie już można rezerwować bilety, na razie wstępnie wybierając stadion i fazę turnieju. Ostateczne decyzje co do ich zakupu zapadną po losowaniu drużyn, zaplanowanym na 1 grudnia tego roku. Na razie nie wiadomo, gdzie kto będzie grał i kibicował. Polska drużyna i jej kibice zapewne wybraliby Kaliningrad, ale może się okazać, iż zwiedzą np. Jekaterynburg odegły od Warszawy o niemal cztery tysiące kilometrów, czy Samarę (3,5 tys. km) lub inne z miast przygotowujących się na przyjęcie piłkarzy i kibiców: Moskwę (dwa stadiony), Petersburg, Nowy Nowgorod, Soczi, Wołgograd, Kazań, Sarańsk czy Rostów nad Donem. W sumie jedenaście miast i dwanaście stadionów.
Stadiony w Soczi i Kazaniu, które przyjmowały już sportowców podczas olimpiady i Uniwersjady, są w miarę nowe. Moskiewskie Łużniki, podobnie jak stadion w Jekaterynburgu zbudowane w stylu stalinowskiego neoklasycyzmu, aktualnie przechodzą w fazę postmodernizmu (za wymagającą wzmocnienia historyczną fasadą Łużnik piłkarzy powita Lenin). Budowane są nowoczesne – w stylu niemieckim – trybuny, szatnie i płyta stadionu. Choć z nią jest problem, bo już wychodzi na jaw brak doświadczenia w pielęgnacji trawy.
Szczyt rosyjskiej korupcji
Wołgograd, dawniejszy Stalingrad, Samara, Sarańsk, Rostów nad Donem, Nowy Nowgorod to budowy od stanu zerowego, według zachodnich projektów. Na tym tle wyróżnia się, zdecydowanie in minus, stadion w Petersburgu. Jego budowę rozpoczęto w 2006 roku, daleko jeszcze przed decyzją o przyznaniu Rosji organizacji