Cypr wciąż podzielony

Latawce nad zasiekami
Na Cyprze nikt już nie ma wątpliwości: jeśli wyspa kiedyś się zjednoczy, nie będzie to zasługa polityków, ale aktywistów działających wśród drutów kolczastych i barykad.
Samochód sił pokojowych ONZ w strefie buforowej w stołecznej Nikozji.
Sean Gallup/EAST NEWS

Samochód sił pokojowych ONZ w strefie buforowej w stołecznej Nikozji.

Dwie równoległe do siebie linie zasieków ciągną się przez 180 km, przecinając Cypr na pół. Fragmentami przybierają postać muru albo zapór z beczek i worków z piachem, którymi obudowano budki kontroli granicznej. Pomiędzy nimi pas ziemi niczyjej, szerokości od trzech metrów do siedmiu kilometrów. To tzw. strefa buforowa ONZ, oddzielająca Republikę Cypryjską od nieuznawanej przez świat Tureckiej Republiki Cypru Północnego. Nazywana niekiedy współczesnym murem berlińskim, od ponad 40 lat stanowi dojmujący symbol podziału wyspy.

Pełną treść tego i wszystkich innych artykułów z POLITYKI oraz wydań specjalnych otrzymasz wykupując dostęp do Polityki Cyfrowej.

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj