Świat

Latawce nad zasiekami

Cypr wciąż podzielony

Samochód sił pokojowych ONZ w strefie buforowej w stołecznej Nikozji. Samochód sił pokojowych ONZ w strefie buforowej w stołecznej Nikozji. Sean Gallup / EAST NEWS
Na Cyprze nikt już nie ma wątpliwości: jeśli wyspa kiedyś się zjednoczy, nie będzie to zasługa polityków, ale aktywistów działających wśród drutów kolczastych i barykad.
Widok ze strony zamieszkiwanej przez ludność grecką Republiki Cypryjskiej na stronę Tureckiej Republiki Cypru Północnego z jej flagą demonstracyjnie uformowaną na stoku górySean Gallup/EAST NEWS Widok ze strony zamieszkiwanej przez ludność grecką Republiki Cypryjskiej na stronę Tureckiej Republiki Cypru Północnego z jej flagą demonstracyjnie uformowaną na stoku góry

Dwie równoległe do siebie linie zasieków ciągną się przez 180 km, przecinając Cypr na pół. Fragmentami przybierają postać muru albo zapór z beczek i worków z piachem, którymi obudowano budki kontroli granicznej. Pomiędzy nimi pas ziemi niczyjej, szerokości od trzech metrów do siedmiu kilometrów. To tzw. strefa buforowa ONZ, oddzielająca Republikę Cypryjską od nieuznawanej przez świat Tureckiej Republiki Cypru Północnego. Nazywana niekiedy współczesnym murem berlińskim, od ponad 40 lat stanowi dojmujący symbol podziału wyspy.

Reklama

Czytaj także

Ja My Oni

Syn, który nie rozstał się ze swoją matką – częsta przyczyna małżeńskich kryzysów

Prof. Bogdan de Barbaro o relacjach z teściowymi i teściami, babciami i dziadkami.

Agnieszka Krzemińska
17.04.2019
Reklama