Świat

Latawce nad zasiekami

Cypr wciąż podzielony

Samochód sił pokojowych ONZ w strefie buforowej w stołecznej Nikozji. Samochód sił pokojowych ONZ w strefie buforowej w stołecznej Nikozji. Sean Gallup / EAST NEWS
Na Cyprze nikt już nie ma wątpliwości: jeśli wyspa kiedyś się zjednoczy, nie będzie to zasługa polityków, ale aktywistów działających wśród drutów kolczastych i barykad.
Widok ze strony zamieszkiwanej przez ludność grecką Republiki Cypryjskiej na stronę Tureckiej Republiki Cypru Północnego z jej flagą demonstracyjnie uformowaną na stoku górySean Gallup/EAST NEWS Widok ze strony zamieszkiwanej przez ludność grecką Republiki Cypryjskiej na stronę Tureckiej Republiki Cypru Północnego z jej flagą demonstracyjnie uformowaną na stoku góry

Dwie równoległe do siebie linie zasieków ciągną się przez 180 km, przecinając Cypr na pół. Fragmentami przybierają postać muru albo zapór z beczek i worków z piachem, którymi obudowano budki kontroli granicznej. Pomiędzy nimi pas ziemi niczyjej, szerokości od trzech metrów do siedmiu kilometrów. To tzw. strefa buforowa ONZ, oddzielająca Republikę Cypryjską od nieuznawanej przez świat Tureckiej Republiki Cypru Północnego. Nazywana niekiedy współczesnym murem berlińskim, od ponad 40 lat stanowi dojmujący symbol podziału wyspy.

Polityka 42.2017 (3132) z dnia 17.10.2017; Na własne oczy; s. 100
Oryginalny tytuł tekstu: "Latawce nad zasiekami"

Czytaj także

Świat

NIEMCY: Berlin ciągnie do Moskwy

Osiem dekad po pakcie Ribbentrop-Mołotow w Niemczech rośnie presja na kolejną odwilż w relacjach z Rosją. Działania polskiego rządu raczej nie studzą tego zapału.

Adam Krzemiński
02.09.2019