Miej własną politykę.

Pierwszy miesiąc prenumeraty w okazyjnej cenie!

Subskrybuj
Świat

Pokój dla dorosłych

Kryzys koreański trwa już 60 lat

Północnokoreański patrol kobiecy niedaleko miasta Sinuiju przy chińskiej granicy Północnokoreański patrol kobiecy niedaleko miasta Sinuiju przy chińskiej granicy Jacky Chen/Reuters / Forum
Świat musi się pogodzić z faktem, że Korea Północna ma bombę i nie ma sposobu, aby ją jej odebrać. To niewygórowana cena za pokój.
Koreańczycy prędzej będą jeść trawę, niż się rozbroją.Stefan Krasowski/Wikipedia Koreańczycy prędzej będą jeść trawę, niż się rozbroją.

Na nic wszelkie rozważania o kondycji świata, jeśli wybuchnie wojna między Koreą Płn. i USA. Nie było jeszcze konfliktu z podobnie krwawą uwerturą. W pierwszych dniach zginie od 100 do 400 tys. osób, w ciągu trzech tygodni – 2 mln. Ofiar będzie najwięcej w leżącym blisko granicy wielomilionowym Seulu, który stanie się celem dla północnokoreańskiej artylerii. A gdy kierownictwo Korei Płn. z Kim Dzong Unem na czele uzna, że jednak nie dadzą rady się obronić, w samobójczym finale pożegnają się bronią masowego rażenia.

Polityka 44.2017 (3134) z dnia 30.10.2017; Świat; s. 45
Oryginalny tytuł tekstu: "Pokój dla dorosłych"
Reklama
Ilustracja. Osoby czytające Politykę na różnych nośnikach.

Dołącz do nas!

Będziesz mógł czytać wszystkie teksty autorów „Polityki”.

Subskrybuję

Jesteś już prenumeratorem?

Zaloguj się >