Kanada pachnąca niedostatkiem

Bieda jak w Kanadzie
Gospodarka ma się świetnie, tylko ludzie nie za bardzo. Wielu obywateli zamożnej Kanady zwyczajnie nie stać na ten drogi kraj.
Młoda wolontariuszka bierze udział w przygotowywaniu paczek w ramach akcji jednego z banków żywności w Toronto.
Ken Faught/Getty Images

Młoda wolontariuszka bierze udział w przygotowywaniu paczek w ramach akcji jednego z banków żywności w Toronto.

Bank żywności na obrzeżach Toronto przypomina wielką blaszaną halę fabryczną. Pod drzwiami starsza kobieta kopie i popycha dorosłego mężczyznę. On stoi bez ruchu z opuszczoną głową. To jej syn. Spóźnili się po paczkę i teraz nie wiadomo, co będą dziś jedli.

Co czwarty bank żywności w Kanadzie zamyka się przed czasem, gdyż przekracza limit jedzenia do rozdania w danym dniu. Największa organizacja zajmująca się dystrybucją darmowej żywności, Daily Bread (Chleb Powszedni), opublikowała pod koniec września kolejny gorzki raport o głodzie w Kanadzie.

Wykorzystałeś swoją miesięczną pulę 10 tekstów z POLITYKI dostępnych nieodpłatnie w naszym serwisie.
Pełną treść tego i wszystkich innych artykułów otrzymasz wykupując dostęp do Polityki Cyfrowej.

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj

Ta strona do poprawnego działania wymaga włączenia mechanizmu "ciasteczek" w przeglądarce.

Powrót na stronę główną