Słowacki cud jedności
Jan Lunter
materiały prasowe

Jan Lunter

Neofaszyści, którzy jeszcze niedawno mieli zdominować słowacką politykę, właśnie zostali z niej wymieceni. Według wcześniej publikowanych prognoz w sobotnich wyborach regionalnych mieli zdobyć władzę nawet w czterech z ośmiu słowackich regionów – żup. Wystawili kilkuset kandydatów do regionalnych parlamentów, ale na koniec zdobyli tylko dwa mandaty. Stanowisko stracił także ich lider Marian Kotleba – człowiek, który cztery lata temu, wygrywając wybory w regionie bańskobistrzyckim, przypomniał najczarniejsze koszmary słowackiego faszyzmu, odwołując się do tradycji ks.

Pełną treść tego i wszystkich innych artykułów z POLITYKI oraz wydań specjalnych otrzymasz wykupując dostęp do Polityki Cyfrowej.

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj