Wybory w Alabamie to dobry znak dla USA i przeciwników polityki Trumpa

Optymistyczny sygnał z Alabamy
Zapowiada się na zwrot amerykańskiego wahadła na lewo w nadchodzących wyborach do Kongresu.
Donald Trump
Chairman of the Joint Chiefs of Staff/Flickr CC by 2.0

Donald Trump

Słońce zaświeciło dla amerykańskich demokratów. W wyborach uzupełniających do Senatu USA w Alabamie we wtorek kandydat tej partii Doug Jones pokonał nominata republikanów, Roya Moore′a. W stanie tym od 25 lat żaden demokrata nie wygrał rywalizacji do Senatu – to głębokie, ultrakonserwatywne południe, rdzeń pasa biblijnego. W zeszłorocznych wyborach prezydenckich Donald Trump pokonał tam Hillary Clinton różnicą 28 punktów procentowych, jedną z największych w kraju. Tym razem na kandydata GOP głosowała tylko połowa jego wyborców. Jak to się mogło stać?

Republikanie strzelili sobie w stopę, wystawiając na ring Moore′a. Ten były prezes stanowego sądu najwyższego (!) molestował w przeszłości nastoletnie dziewczynki, walczy z teorią ewolucji, dał się poznać jako antysemita, islamofob i rasista. Powiedział kiedyś, że Alabama miała się lepiej za czasów niewolnictwa niż obecnie, gdyż „rodziny trzymały się razem”. Reprezentuje najgorszą, skrajną wersję amerykańskiego obskurantyzmu i umysłowej ciasnoty. A jednak wygrał najpierw walkę o partyjną nominację, gdyż do końca popierała go antyestablishmentowa frakcja GOP, rodem z ultraprawicowej Tea Party, pod wodzą ksenofobicznego byłego głównego stratega Trumpa, Steve′a Bannona. Pod jego wpływem prezydent osobiście agitował za wyborem Moore′a, przyjeżdżając na jego wiece. Nie pomogło.

Spada przewaga republikanów nad demokratami

To optymistyczny znak dla wszystkich obrońców postępu, zdrowego rozsądku i zwykłej przyzwoitości w Ameryce oraz sygnał ostrzegawczy dla Trumpa. Po zwycięstwie Jonesa przewaga republikanów nad demokratami w Senacie stopniała do dwóch głosów. Nie zapobiegnie to już uchwaleniu przez Kongres obniżki podatków korzystnej głównie dla najzamożniejszych Amerykanów, ale może zablokować inne punkty programu Trumpa, gdyż kilkoro republikańskich senatorów wyraźnie dystansuje się od jego polityki. Jones wygrał po serii sukcesów demokratów w wyborach uzupełniających w Virginii i paru innych stanach. To sygnał, że trumpizm traci poparcie nawet w „czerwonej”, republikańskiej Ameryce.

Sam Trump oceniany jest dziś dobrze już tylko przez około 30–33 proc. Amerykanów. Na demokratów głosują zwłaszcza młodsi wyborcy, poniżej 45 lat. Zapowiada się na zwrot amerykańskiego wahadła na lewo w nadchodzących w przyszłym roku wyborach do Kongresu.

Ważne w świecie

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj

Ta strona do poprawnego działania wymaga włączenia mechanizmu "ciasteczek" w przeglądarce.

Powrót na stronę główną