Odwilż noworoczna
Być może Kim próbuje odwrócić uwagę, przeczekać zasianą przez siebie burzę. Albo faktycznie chce się układać.
KCNA/Reuters/Forum

Być może Kim próbuje odwrócić uwagę, przeczekać zasianą przez siebie burzę. Albo faktycznie chce się układać.

Kim Dzong Un w wersji cywilnej ma przekonywać, że chce pokoju.

Koree, po dwóch latach przerwy, wracają do rozmów. Pretekstem jest udział północnokoreańskich działaczy i pary łyżwiarzy figurowych w igrzyskach zimowej olimpiady, która w lutym zaczyna się po południowej stronie granicy. Południe chce namówić przywódcę Północy Kim Dzong Una, by po szalonym 2017 r. spuścił z wojennych tonów. Jego zamiary pozostają zagadką i skłaniają do dwóch zasadniczych pytań.

Czy gra na czas?

Pełną treść tego i wszystkich innych artykułów z POLITYKI oraz wydań specjalnych otrzymasz wykupując dostęp do Polityki Cyfrowej.

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj