Świat

Podryw to nie gwałt

Catherine Deneuve i Roman Polański Catherine Deneuve i Roman Polański Stephane Cardinale/Corbis / Getty Images
Ponad sto kobiet podpisało apel odrzucający amerykański purytanizm.

Apel stu francuskich kobiet otwiera kolejny akt sporu o przemoc seksualną.

Afera Harveya Weinsteina i cały ruch przeciw przemocy seksualnej (#MeToo) wybuchł teraz we Francji nową awanturą. Ponad sto kobiet podpisało tu apel odrzucający amerykański purytanizm. Owszem, gwałt jest oczywiście przestępstwem, ale przecież podrywanie, nawet niezręczne, występkiem nie jest, a galanteria wobec kobiet nie musi stanowić maczystowskiej agresji. Apel może przemknąłby bez echa, gdyby nie fakt, że podpisała go ikona Francji, aktorka Catherine Deneuve.

Polityka 3.2018 (3144) z dnia 16.01.2018; Ludzie i wydarzenia. Świat; s. 10

Warte przeczytania

Codzienny newsletter „Polityki”. Tylko ważne tematy

Na podany adres wysłaliśmy wiadomość potwierdzającą.
By dokończyć proces sprawdź swoją skrzynkę pocztową i kliknij zawarty w niej link.

Informacja o RODO

Polityka RODO

  • Informujemy, że administratorem danych osobowych jest Polityka Sp. z o.o. SKA z siedzibą w Warszawie 02-309, przy ul. Słupeckiej 6. Przetwarzamy Twoje dane w celu wysyłki newslettera (podstawa przetwarzania danych to konieczność przetwarzania danych w celu realizacji umowy).
  • Twoje dane będą przetwarzane do chwili ew. rezygnacji z otrzymywania newslettera, a po tym czasie mogą być przetwarzane przez okres przedawnienia ewentualnych roszczeń.
  • Podanie przez Ciebie danych jest dobrowolne, ale konieczne do tego, żeby zamówić nasz newsletter.
  • Masz prawo do żądania dostępu do swoich danych osobowych, ich sprostowania, usunięcia lub ograniczenia przetwarzania, a także prawo wniesienia sprzeciwu wobec przetwarzania, a także prawo do przenoszenia swoich danych oraz wniesienia skargi do organu nadzorczego.

Czytaj także

Społeczeństwo

Emeryci na psychotropach

Potrafią wyłudzać recepty, tłumaczyć, że od leków, które nie uzależniają, mają alergię. I dlatego muszą brać psychotropy. A psychiatrzy przyznają: rekordziści potrafią brać je przez kilka lat.

Katarzyna Kaczorowska
26.09.2020