Podryw to nie gwałt
Ponad sto kobiet podpisało apel odrzucający amerykański purytanizm.
Catherine Deneuve i Roman Polański
Stephane Cardinale/Corbis/Getty Images

Catherine Deneuve i Roman Polański

Apel stu francuskich kobiet otwiera kolejny akt sporu o przemoc seksualną.

Afera Harveya Weinsteina i cały ruch przeciw przemocy seksualnej (#MeToo) wybuchł teraz we Francji nową awanturą. Ponad sto kobiet podpisało tu apel odrzucający amerykański purytanizm. Owszem, gwałt jest oczywiście przestępstwem, ale przecież podrywanie, nawet niezręczne, występkiem nie jest, a galanteria wobec kobiet nie musi stanowić maczystowskiej agresji. Apel może przemknąłby bez echa, gdyby nie fakt, że podpisała go ikona Francji, aktorka Catherine Deneuve.

Pełną treść tego i wszystkich innych artykułów z POLITYKI oraz wydań specjalnych otrzymasz wykupując dostęp do Polityki Cyfrowej.

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj