Świat

Dubaj w ramie

150-metrowa złota rama w Dubaju 150-metrowa złota rama w Dubaju materiały prasowe

Jeszcze nie zamilkły zachwyty nad zwiewną architekturą filii paryskiego Luwru otwartej w Abu Zabi, kiedy sąsiedni Dubaj rzucił na szalę swój nowy prestiżowy projekt: 150-metrową złotą ramę, w której niczym obraz zamknięto dubajskie wieżowce. Można się i tu doszukać paryskich nawiązań – do słynnego Wielkiego Łuku Braterstwa w dzielnicy La Défense, dwudziestowiecznej wersji Łuku Triumfalnego. Z tym że francuski pierwowzór jest bardziej utylitarny, mieści biura i ministerstwo ekologii; Rama Dubaju to czysta forma: pozłacana szklano-stalowo-betonowa konstrukcja, poza wspaniałą platformą widokową z przezroczystą podłogą mieszczącą ekspozycje przedstawiającą historię tego skromnego portu rybackiego i fascynującą wizję miasta za 50 lat.

Polityka 4.2018 (3145) z dnia 23.01.2018; Ludzie i wydarzenia. Świat; s. 11

Warte przeczytania

Reklama

Codzienny newsletter „Polityki”. Tylko ważne tematy

Na podany adres wysłaliśmy wiadomość potwierdzającą.
By dokończyć proces sprawdź swoją skrzynkę pocztową i kliknij zawarty w niej link.

Informacja o RODO

Polityka RODO

  • Informujemy, że administratorem danych osobowych jest Polityka Sp. z o.o. SKA z siedzibą w Warszawie 02-309, przy ul. Słupeckiej 6. Przetwarzamy Twoje dane w celu wysyłki newslettera (podstawa przetwarzania danych to konieczność przetwarzania danych w celu realizacji umowy).
  • Twoje dane będą przetwarzane do chwili ew. rezygnacji z otrzymywania newslettera, a po tym czasie mogą być przetwarzane przez okres przedawnienia ewentualnych roszczeń.
  • Podanie przez Ciebie danych jest dobrowolne, ale konieczne do tego, żeby zamówić nasz newsletter.
  • Masz prawo do żądania dostępu do swoich danych osobowych, ich sprostowania, usunięcia lub ograniczenia przetwarzania, a także prawo wniesienia sprzeciwu wobec przetwarzania, a także prawo do przenoszenia swoich danych oraz wniesienia skargi do organu nadzorczego.

Czytaj także

Społeczeństwo

Los bezpłodnych katolików: niech Bóg decyduje

Wierzą w Boga, dlatego nie decydują się na potępiane przez Kościół in vitro i inseminację. Niepłodni po katolicku.

Elżbieta Turlej
24.01.2013