Świat

Arcybiskup od pokrzywdzonych

Watykan nieudolnie zmaga się z pedofilią w Kościele

Biurokracja watykańska blokuje reformy mające na celu wyplenienie zła pedofilii w Kościele. Biurokracja watykańska blokuje reformy mające na celu wyplenienie zła pedofilii w Kościele. Mister No / Wikipedia

Specjalny wysłannik papieża Franciszka abp Charles Scicluna przybywa 17 lutego do Nowego Jorku, by spotkać się z człowiekiem, który ma informacje na temat sprawy bp. Juana Barrosa. Ta sprawa położyła się cieniem na styczniowej wizycie Franciszka w Chile. Papież nie spotkał się z ofiarami molestowanymi przez ks. Fernanda Karadimę. Według relacji skrzywdzonych Karadimę miał kryć przed odpowiedzialnością biskup Barros, mianowany przez Franciszka w 2015 r. Papież odrzucał te zarzuty jako „kalumnie”.

Polityka 7.2018 (3148) z dnia 13.02.2018; Ludzie i wydarzenia. Świat; s. 10
Oryginalny tytuł tekstu: "Arcybiskup od pokrzywdzonych"

Codzienny newsletter „Polityki”. Tylko ważne tematy

Na podany adres wysłaliśmy wiadomość potwierdzającą.
By dokończyć proces sprawdź swoją skrzynkę pocztową i kliknij zawarty w niej link.

Informacja o RODO

Polityka RODO

  • Informujemy, że administratorem danych osobowych jest Polityka Sp. z o.o. SKA z siedzibą w Warszawie 02-309, przy ul. Słupeckiej 6. Przetwarzamy Twoje dane w celu wysyłki newslettera (podstawa przetwarzania danych to konieczność przetwarzania danych w celu realizacji umowy).
  • Twoje dane będą przetwarzane do chwili ew. rezygnacji z otrzymywania newslettera, a po tym czasie mogą być przetwarzane przez okres przedawnienia ewentualnych roszczeń.
  • Podanie przez Ciebie danych jest dobrowolne, ale konieczne do tego, żeby zamówić nasz newsletter.
  • Masz prawo do żądania dostępu do swoich danych osobowych, ich sprostowania, usunięcia lub ograniczenia przetwarzania, a także prawo wniesienia sprzeciwu wobec przetwarzania, a także prawo do przenoszenia swoich danych oraz wniesienia skargi do organu nadzorczego.

Czytaj także

Świat

Demonstrancie, pokaż twarz!

Zakazy zakrywania twarzy podczas demonstracji mnożą się nie tylko w państwach autokratycznych, ale też na Zachodzie. Czy możliwa jest demokracja bez anonimowości?

Jędrzej Winiecki
15.10.2019