Świat

Ballada o korzeniach

Macedończycy mają problem z własną tożsamością

Wiec w Salonikach „Macedonia zawsze będzie grecka”. Takich tłumów nie widziano od lat. Wiec w Salonikach „Macedonia zawsze będzie grecka”. Takich tłumów nie widziano od lat. Nicolas Economou/NurPhoto / Getty Images
Na granicy grecko-macedońskiej wjeżdża się z Macedonii do Macedonii. Ledwie człowiek minie tablicę z napisem „Macedonia żegna”, wita go już inna Macedonia.
Skopje – monumentalny pomnik Aleksandra WielkiegoJTB Photo/UIG/BEW Skopje – monumentalny pomnik Aleksandra Wielkiego

Kim byli starożytni Macedończycy? Dla Greków sprawa jest jasna: Grekami. Co prawda kulturę materialną mieli podobną do sąsiadujących z nimi ludów trackich i iliryjskich i, podobnie jak oni, podlegali wpływom helleńskim (a zdarzało się, że Hellenowie nazywali ich barbarzyńcami), ale mówili najprawdopodobniej wariantem greki albo językiem bardzo do niej podobnym. W każdym razie – twierdzą Grecy – na pewno nie byli Słowianami, jak by zapewne chcieli obywatele kraju położonego na północ od nich, który sam siebie nazywa właśnie „Macedonią”.

Polityka 8.2018 (3149) z dnia 20.02.2018; Świat; s. 51
Oryginalny tytuł tekstu: "Ballada o korzeniach"

Czytaj także

Społeczeństwo

Wojna państwa Marcinkiewiczów

Historia Izabeli i Kazimierza Marcinkiewiczów toczy się jak wieloodcinkowy serial. Ale to, co długo było celebrycką, plotkarską farsą, w najnowszych odsłonach nabiera cech greckiej tragedii. Spór byłego premiera z byłą żoną to przypadek rozwodu publicznego, z wykorzystaniem mediów oraz nowych instytucji prawnych.

Martyna Bunda
06.08.2019