Świat

Święci i grzesznicy

Sex afera w organizacji humanitarnej Oxfam

Oxfam nie jest jedyną organizacją, której pracownicy dopuszczali się przestępstw seksualnych. Oxfam nie jest jedyną organizacją, której pracownicy dopuszczali się przestępstw seksualnych. Andy Rain/EPA / PAP

Od czasu hollywoodzkiego skandalu Harveya Weinsteina trąba powietrzna przeszła przez politykę, biznes, a teraz dotarła do branży pomocowej, i najmocniej spustoszyła brytyjski Oxfam. Poszło o misję na Haiti, gdzie po trzęsieniu ziemi w 2010 r. pracownicy Oxfamu dopuszczali się nadużyć. A o szefie oxfamowskiej misji, Belgu Rolandzie Van Hauwermeirenie i jego najbliższych współpracownikach, którzy urządzali orgie w wynajętej przez organizację willi, zapraszali prostytutki i w zamian za seks oferowali pomoc, powstał nawet wewnętrzny raport.

Polityka 8.2018 (3149) z dnia 20.02.2018; Ludzie i wydarzenia. Świat; s. 11
Oryginalny tytuł tekstu: "Święci i grzesznicy"

Warte przeczytania

Czytaj także

Historia

Marian Turski: Przeżyłem dwa marsze śmierci. Po wojnie nic nie pamiętałem

Najpierw miałem trwającą 20 lat amnezję. A potem nie chciałem. Dopiero kiedy w 2001 r. otwarto dla zwiedzających saunę (łaźnię), zgodziłem się coś powiedzieć publicznie.

Jacek Żakowski
27.01.2020