Świat

Kryzys toaletowy

Na Tajwanie zabrakło papieru toaletowego

Wizja podwyżki ceny papieru toaletowego była przyczyną walki o ten ważny towar. Wizja podwyżki ceny papieru toaletowego była przyczyną walki o ten ważny towar. underworld1 / PantherMedia

Wzrost cen papieru toaletowego wywołał na Tajwanie walkę o ten strategiczny towar.

Na bogatym Tajwanie, jak nie tak dawno w zubożałej Wenezueli, zabrakło papieru toaletowego. Wystarczyło, że sieci handlowe ogłosiły rychłą podwyżkę cen, by klienci ruszyli ogołacać półki i wyrywać sobie towar z rąk. Na Tajwanie ten strategiczny produkt częściej niż nawinięty na rolkach dostarcza się składany w paczkach, panikę wywołał wzrost ceny z 200 do 260 dol. tajwańskich, czyli do równowartości ok.

Polityka 10.2018 (3151) z dnia 06.03.2018; Ludzie i wydarzenia. Świat; s. 10
Oryginalny tytuł tekstu: "Kryzys toaletowy"

Warte przeczytania

Reklama

Codzienny newsletter „Polityki”. Tylko ważne tematy

Na podany adres wysłaliśmy wiadomość potwierdzającą.
By dokończyć proces sprawdź swoją skrzynkę pocztową i kliknij zawarty w niej link.

Informacja o RODO

Polityka RODO

  • Informujemy, że administratorem danych osobowych jest Polityka Sp. z o.o. SKA z siedzibą w Warszawie 02-309, przy ul. Słupeckiej 6. Przetwarzamy Twoje dane w celu wysyłki newslettera (podstawa przetwarzania danych to konieczność przetwarzania danych w celu realizacji umowy).
  • Twoje dane będą przetwarzane do chwili ew. rezygnacji z otrzymywania newslettera, a po tym czasie mogą być przetwarzane przez okres przedawnienia ewentualnych roszczeń.
  • Podanie przez Ciebie danych jest dobrowolne, ale konieczne do tego, żeby zamówić nasz newsletter.
  • Masz prawo do żądania dostępu do swoich danych osobowych, ich sprostowania, usunięcia lub ograniczenia przetwarzania, a także prawo wniesienia sprzeciwu wobec przetwarzania, a także prawo do przenoszenia swoich danych oraz wniesienia skargi do organu nadzorczego.

Czytaj także

Społeczeństwo

Los bezpłodnych katolików: niech Bóg decyduje

Wierzą w Boga, dlatego nie decydują się na potępiane przez Kościół in vitro i inseminację. Niepłodni po katolicku.

Elżbieta Turlej
24.01.2013