Piszemy o wszystkim, co ważne

Codziennie coś nowego. Bądź w centrum wydarzeń.

Subskrybuj
Świat

Rybka zwana Nastią

Największa afera prezydenckiej kampanii w Rosji

Anastasija Waszukiewicz (po aresztowaniu w Tajlandii). Anastasija Waszukiewicz (po aresztowaniu w Tajlandii). Gemunu Amarasinghe/AP / EAST NEWS
Władimir Putin jest jedynym gwarantem spokoju. I dlatego należy mu się kolejna kadencja prezydencka – w tym propagandowym twierdzeniu może być sporo prawdy, co pokazała największa afera kończącej się kampanii.
Biznesmen Oleg DieripaskaMichael Klimentyev/Sputnik/EAST NEWS Biznesmen Oleg Dieripaska

To była typowo rosyjska kampania. Kandydaci na prezydenta, bez najmniejszych szans na wygraną, kłócili się ze sobą, mieszali z błotem i oblewali wodą. Ale rosyjska telewizja emitowała ich debaty rano, względnie późnym wieczorem, dając do zrozumienia, że na feralną siódemkę szkoda prime time. Poważne argumenty i merytoryczna krytyka stanu państwa ginęły w ogólnym zgiełku. Wszystko to przypominało elektoratowi znienawidzone lata 90. Putin, który starym zwyczajem nie brał udziału w debatach, jawił się na ich tle jako symbol rozwagi i stabilności.

Polityka 11.2018 (3152) z dnia 13.03.2018; Świat; s. 40
Oryginalny tytuł tekstu: "Rybka zwana Nastią"
Reklama
Ilustracja. Osoby czytające Politykę na różnych nośnikach.

Dołącz do nas!

Będziesz mógł czytać wszystkie teksty autorów „Polityki”.

Dołączam

Jesteś już prenumeratorem?

Zaloguj się >