Szwajcarzy w obronie homarów

Prawa homara
W restauracji słynnego hotelu Beau-Rivage Palace w Lozannie homary, zanim trafią do garnka, traktuje się paralizatorem elektrycznym.
Nick Daly/EAST NEWS

W restauracji słynnego hotelu Beau-Rivage Palace w Lozannie homary, zanim trafią do garnka, traktuje się paralizatorem elektrycznym.

Szwajcaria, ojczyzna rozmaitych prekursorskich rozwiązań prawnych, tym razem stanęła w obronie homarów. I zainicjowała szerszy ruch o charakterze międzynarodowym. Otóż w myśl wprowadzonego właśnie rozporządzenia homara w restauracjach, jak i na użytek prywatny, zanim się wrzuci do wrzątku, trzeba najpierw oszołomić. Nie wolno ich też transportować w pojemnikach z lodem ani w wodzie z lodem. Mają jak najdłużej pozostawać w ich naturalnym środowisku.

Te nowe zasady zostały dorzucone do przepisów o ochronie zwierząt wydanych przez rządowy OSAV (biuro ds.

Pełną treść tego i wszystkich innych artykułów z POLITYKI oraz wydań specjalnych otrzymasz wykupując dostęp do Polityki Cyfrowej.

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj