Chiny spoglądają na Nową Zelandię

Kiwi i Chińczycy
Jian Yang
AN

Jian Yang

Również w Nowej Zelandii chińskie wpływy są coraz silniejsze.

Według raportu kanadyjskiej agencji wywiadowczej CSIS jeden z najbliższych sojuszników, Nowa Zelandia, dał się niebezpiecznie spenetrować Chińczykom. Ci, uznając ją – obok Australii – za rodzaj poligonu, gdzie testowane są nowe metody wywierania wpływu – wzięli za cel elity polityczne i gospodarcze oraz kręgi uniwersyteckie. A także chińską wspólnotę i jej media oraz licznych chińskich studentów.

Pełną treść tego i wszystkich innych artykułów z POLITYKI oraz wydań specjalnych otrzymasz wykupując dostęp do Polityki Cyfrowej.

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj