Świat

Wojna o terytorium ciał

Pokojowa Nagroda Nobla za walkę ze skutkami gwałtów wojennych

Laureatka Pokojowego Nobla Nadia Murad, jazydka więziona i gwałcona przez bojowników Państwa Islamskiego, na fot. w obozie dla uchodźców w Idomeni w Grecji. Laureatka Pokojowego Nobla Nadia Murad, jazydka więziona i gwałcona przez bojowników Państwa Islamskiego, na fot. w obozie dla uchodźców w Idomeni w Grecji. Joseph Galanakis/NurPhoto / Getty Images
Tegoroczna Pokojowa Nagroda Nobla trafiła w ręce dwójki aktywistów walczących ze skutkami jednej z najstraszliwszych broni – gwałtów wojennych.
Laureat Pokojowego Nobla Denis Mukwenge, ginekolog, który od lat ratuje ofiary przemocy seksualnej w Demokratycznej Republice Konga, na fot. w szpitalu w kongijskim Bukavu.Jukka Grondahl/Polaris/EAST NEWS Laureat Pokojowego Nobla Denis Mukwenge, ginekolog, który od lat ratuje ofiary przemocy seksualnej w Demokratycznej Republice Konga, na fot. w szpitalu w kongijskim Bukavu.

Targ niewolnic ruszał w nocy. Słyszałyśmy tumult pod schodami, gdzie bojownicy rejestrowali się i umawiali, a kiedy pierwszy mężczyzna wchodził do pokoju, wszystkie kobiety zaczynały krzyczeć. To było jak scena wybuchu. Jęczałyśmy jak poranione, wymiotowałyśmy na podłogę, ale nic ich nie powstrzymywało. Krążyli po pokoju, wgapiali się w nas, kiedy my krzyczałyśmy i błagałyśmy. Zbliżali się najpierw do najpiękniejszych dziewczyn, pytając: – Ile masz lat? Oglądali dłonie i usta. – Są dziewicami, prawda?

Polityka 42.2018 (3182) z dnia 16.10.2018; Świat; s. 50
Oryginalny tytuł tekstu: "Wojna o terytorium ciał"

Czytaj także

Świat

NIEMCY: Berlin ciągnie do Moskwy

Osiem dekad po pakcie Ribbentrop-Mołotow w Niemczech rośnie presja na kolejną odwilż w relacjach z Rosją. Działania polskiego rządu raczej nie studzą tego zapału.

Adam Krzemiński
02.09.2019