Miej własną politykę.

Pierwszy miesiąc prenumeraty tylko 9,90 zł!

Subskrybuj
Świat

Czerwona nota

Interpol w rękach satrapów?

Koreańczyk z Południa Kim Jong Yang, nowy prezydent Interpolu. Koreańczyk z Południa Kim Jong Yang, nowy prezydent Interpolu. AP / EAST NEWS
Tym razem Rosji nie udało się przejąć Interpolu. Ale ta międzynarodowa organizacja policyjna coraz częściej bywa powolnym instrumentem autorytarnych reżimów.
Rosjanin gen. Aleksander Prokopczuk, wiceszef Interpolu.materiały prasowe Rosjanin gen. Aleksander Prokopczuk, wiceszef Interpolu.

Międzynarodowa Organizacja Policji Kryminalnych, znana jako Interpol, ze swej natury powinna być politycznie neutralna. Jednak ostatnio trafiła w sam środek politycznej burzy. W połowie listopada okazało się, że jej nowym szefem może zostać Rosjanin. Konkretnie generał Aleksander Prokopczuk, przedstawiciel moskiewskiego biura Interpolu, od dwóch lat jeden z czterech wiceprezydentów tej największej organizacji na świecie, zrzeszającej 194 państwa (o jedno więcej niż ONZ).

Kandydaturę 57-letniego funkcjonariusza, a zarazem wysokiego rangą oficjela rosyjskiego MSW, przyjęto z oburzeniem.

Polityka 49.2018 (3189) z dnia 04.12.2018; Świat; s. 50
Oryginalny tytuł tekstu: "Czerwona nota"
Reklama
Ilustracja. Osoby czytające Politykę na różnych nośnikach.

Dołącz do nas!

Będziesz mógł czytać wszystkie teksty autorów „Polityki”.

Subskrybuję

Jesteś już prenumeratorem?

Zaloguj się >