Świat

Ameryka generałów

Wojsko robi politykę

Wenezuela jest dziś najmocniejszym przykładem polityzacji wojska w Ameryce Łacińskiej. Wenezuela jest dziś najmocniejszym przykładem polityzacji wojska w Ameryce Łacińskiej. Manaure Quintero/Reuters / Forum
W Wenezueli i kilku innych krajach Ameryki Łacińskiej wojsko znów staje się arbitrem w rozstrzyganiu konfliktów politycznych. To tradycja i zmora regionu.
Rola wojska w latynoskiej polityce była w przeszłości jednym z największych schorzeń tego regionu i hamulcem demokratyzacji.Yamil Gonzales/Wikipedia Rola wojska w latynoskiej polityce była w przeszłości jednym z największych schorzeń tego regionu i hamulcem demokratyzacji.

Najgorętszy konflikt, w którym bardzo wiele zależy od wojskowych, rozgrywa się obecnie w Wenezueli. Dwóch prezydentów i dwa parlamenty (!) – takie jest dzisiaj status quo – zabiegają o poparcie armii, która w najbliższych tygodniach może przesądzić, kto będzie zwycięzcą tego sporu.

Samozwańczy prezydent i zarazem przewodniczący jednego z dwóch wenezuelskich parlamentów Juan Guaidó wydał wojskowym – symboliczny raczej – rozkaz, żeby w czasie ulicznych manifestacji nie ważyli się strzelać do współobywateli.

Reklama

Czytaj także

Kraj

Arcyksiążę Głódź – ikona Kościoła oderwanego od współczesnego świata

Abp Sławoj Leszek Głódź powoli staje się ikoną Kościoła – tego oderwanego od współczesnego świata, społecznych emocji, z monopolem na rację.

Ryszarda Socha
23.05.2019
Reklama