Świat

Ameryka generałów

Wojsko robi politykę

Wenezuela jest dziś najmocniejszym przykładem polityzacji wojska w Ameryce Łacińskiej. Wenezuela jest dziś najmocniejszym przykładem polityzacji wojska w Ameryce Łacińskiej. Manaure Quintero/Reuters / Forum
W Wenezueli i kilku innych krajach Ameryki Łacińskiej wojsko znów staje się arbitrem w rozstrzyganiu konfliktów politycznych. To tradycja i zmora regionu.
Rola wojska w latynoskiej polityce była w przeszłości jednym z największych schorzeń tego regionu i hamulcem demokratyzacji.Yamil Gonzales/Wikipedia Rola wojska w latynoskiej polityce była w przeszłości jednym z największych schorzeń tego regionu i hamulcem demokratyzacji.

Najgorętszy konflikt, w którym bardzo wiele zależy od wojskowych, rozgrywa się obecnie w Wenezueli. Dwóch prezydentów i dwa parlamenty (!) – takie jest dzisiaj status quo – zabiegają o poparcie armii, która w najbliższych tygodniach może przesądzić, kto będzie zwycięzcą tego sporu.

Samozwańczy prezydent i zarazem przewodniczący jednego z dwóch wenezuelskich parlamentów Juan Guaidó wydał wojskowym – symboliczny raczej – rozkaz, żeby w czasie ulicznych manifestacji nie ważyli się strzelać do współobywateli.

Polityka 7.2019 (3198) z dnia 12.02.2019; Świat; s. 45
Oryginalny tytuł tekstu: "Ameryka generałów"

Warte przeczytania

Czytaj także

Ludzie i style

Na północ od Madrytu – kastylijskim szlakiem zamków i wina

Niecałe trzy godziny lotu do hiszpańskiej stolicy i krótka jazda samochodem przenoszą nas w samo serce Krainy Zamków. Teraz jest najlepszy moment, bo tłumy turystów zniknęły, a winiarze z La Rioja czekają z poczęstunkiem.

Paweł Moskalewicz
25.11.2019