Świat

Empatia i stal

Jacinda Ardern – nowa stalowa dama

Jacinda Ardern w hidżabie, wśród rodzin ofiar, które zginęły w Christchurch. Jacinda Ardern w hidżabie, wśród rodzin ofiar, które zginęły w Christchurch. Sanka Vidanagama/NurPhoto / Getty Images
Premier Nowej Zelandii Jacinda Ardern obiecała rodakom odmienny sposób uprawiania polityki. Na czym on polega, zobaczyliśmy po zamachach w Christchurch.
Jacinda Ardern z córką na Zgromadzeniu Ogólnym Organizacji Narodów Zjednoczonych, 2018.AFP/EAST NEWS Jacinda Ardern z córką na Zgromadzeniu Ogólnym Organizacji Narodów Zjednoczonych, 2018.

Zachowała się perfekcyjnie. W obliczu strzelaniny w mieście Christchurch, gdzie 15 marca w dwóch meczetach samotny zamachowiec zgładził 50 osób, nowozelandzka premier zrobiła więcej niż lider w takim momencie zrobić powinien. Wykroczyła poza zalecenia podręczników zarządzania kryzysowego. Przede wszystkim bez żadnej zwłoki jasno wyznaczyła granice, prezentując przy tym i twardość, i współczucie. Kwestie bezpieczeństwa przekazała innym członkom rządu. Sama zajęła się udzielaniem bliskim ofiar bezwarunkowego wsparcia i objaśniła rodakom, jak widzi sytuację.

Polityka 14.2019 (3205) z dnia 02.04.2019; Świat; s. 52
Oryginalny tytuł tekstu: "Empatia i stal"

Czytaj także

Świat

NIEMCY: Berlin ciągnie do Moskwy

Osiem dekad po pakcie Ribbentrop-Mołotow w Niemczech rośnie presja na kolejną odwilż w relacjach z Rosją. Działania polskiego rządu raczej nie studzą tego zapału.

Adam Krzemiński
02.09.2019