Świat

Akcja dezorientacja

Rosjanie oszukują urządzenia GPS

Władimir Putin Władimir Putin Mikhail Klimentyev/TASS / Getty Images

Rosja podrabia sygnały nawigacji satelitarnej, robi to na dużą skalę, coraz sprawniej i m.in. w celu ochrony miejsc, w których przebywa prezydent Władimir Putin. Choćby po to, by w bańce błędnych współrzędnych gubiły się samoloty bezzałogowe; prawdopodobnie głównie cywilne, bo te są łatwiejsze do zmylenia niż sprzęt wojskowy, korzystający z innych częstotliwości i szyfrowanej komunikacji. Waszyngtoński ośrodek analityczny C4ADS poświęcił rok na zebranie dowodów potwierdzających proceder ogłupiania urządzeń GPS nieprawidłowymi danymi. Stwierdzono blisko 10 tys. przypadków podrabiania sygnału, które zbiegały się z wizytami Putina m.in. na Krymie, w Archangielsku czy Władywostoku. W podobny sposób chronione są obiekty w Moskwie, Petersburgu i nad Morzem Czarnym oraz jednostki wojskowe w Syrii. Większość incydentów dotyczyła statków morskich przebywających zarówno na wodach rosyjskich, jak i w ich okolicach. Załogi, polegając na nieprawdziwym sygnale, nieprecyzyjnie określały położenie, co groziło kolizją z innymi jednostkami lub brzegiem.

Polityka 16.2019 (3207) z dnia 16.04.2019; Ludzie i wydarzenia. Świat; s. 8
Oryginalny tytuł tekstu: "Akcja dezorientacja"
Reklama