Świat

Kazachstan ma trochę dość

Kazachstan: subtelna układanka

Ałmaty, manifestacja przeciwników Kasyma-Żomarta Tokajewa, nowego prezydenta Kazachstanu. Ałmaty, manifestacja przeciwników Kasyma-Żomarta Tokajewa, nowego prezydenta Kazachstanu. Pavel Mikheyev/Reuters / Forum

W tych wyborach wszystko było z góry wiadome, poza procentem głosów, jakie uzyska zwycięzca. Poprzednik, Nursułtan Nazarbajew, w wyborach w 2015 r. dostał 97,5 proc., czym bardzo wyśrubował stawkę. Ale w marcu tego roku – po 30 latach, a zaczynał jeszcze w czasach ZSRR – nieoczekiwanie ogłosił, że odchodzi. Na pożegnanie nową stolicę Astanę, którą wybudował, nazwano Nursułtan. 78-letni Nazarbajew zabezpieczył sobie pozycję: mianował się dożywotnio szefem Rady Bezpieczeństwa Kraju, a jako oficjalny Ojciec Narodu cieszy się, razem z rodziną, absolutnym immunitetem.

Polityka 24.2019 (3214) z dnia 11.06.2019; Ludzie i wydarzenia. Świat; s. 11
Oryginalny tytuł tekstu: "Kazachstan ma trochę dość"

Warte przeczytania

Czytaj także

Kultura

Zofia Posmysz – nikt w taki sposób jak ona nie napisał o Auschwitz

Te książki najlepiej czytać razem: wywiad rzekę z Zofią Posmysz „Królestwo za mgłą” i jej wznowioną powieść – arcydzieło „Wakacje nad Adriatykiem”.

Justyna Sobolewska
14.02.2017