Osoby czytające wydania polityki

Wiarygodność w czasach niepewności

Wypróbuj za 11,90 zł!

Subskrybuj
Świat

Katedry prawdy

Dwa oblicza Hispanioli. Dlaczego cukier podzielił Haiti i Dominikanę?

Ruiny katedry Notre Dame w Port-au-Prince, stolicy Haiti. Ruiny katedry Notre Dame w Port-au-Prince, stolicy Haiti. Bart Pro/Alamy Stock Photo / BEW
Haiti i Dominikana współdzielą jedną wyspę, a różnią się, jakby leżały na dwóch kontynentach. Wszystko przez cukier i odszkodowanie, za które Francja odrestaurowała kiedyś katedrę Notre Dame.
Katedra Santa María la Menor w Santo Domingo, stolicy Dominikany.Hans Lippert/BEW Katedra Santa María la Menor w Santo Domingo, stolicy Dominikany.

Choć od zniszczenia Notre Dame minęło już sporo czasu, to nie zanosi się, żeby ktoś miał ją odbudować. Nie chodzi bowiem o słynną katedrę w Paryżu, tylko jej mniej znaną imienniczkę z Port-au-Prince, stolicy Haiti.

Wznoszenie tej świątyni zaczęto jeszcze w XIX w., czyli wtedy, gdy Victor Hugo wydał „Katedrę Marii Panny w Paryżu” (dopiero w zagranicznych tłumaczeniach zaczęto książce dawać tytuł „Dzwonnik z Notre Dame”), a natchnieni jej fabułą Francuzi postanowili odrestaurować zdewastowany podczas rewolucji kościół, przy okazji nadając mu nowe szczegóły – większość najbardziej znanych elementów, np. gargulce, to efekt wyobrażeń ówczesnego architekta na temat średniowiecza.

Haitańskiej Notre Dame też nadano cechy neoromańskie, ale od paryskiej siostry różniła się zasadniczo – gdy w 1914 r. oddano ją do użytku, była największą na świecie budowlą z żelazobetonu, który miał zapewnić jej trwanie na wieczność.

Nie zapewnił. W 2010 r. kraj nawiedziło katastrofalne trzęsienie ziemi, które pochłonęło życie 160 tys. osób, m.in. ówczesnego arcybiskupa stolicy, oraz zniszczyło ponad 300 tys. budynków, w tym właśnie lokalną katedrę. Koszt jej odbudowy oszacowano na 30–40 mln dol., ale rząd nie ma takich pieniędzy, a sponsorzy się nie zgłaszają.

Tymczasem zaledwie 250 km na wschód w linii prostej w nienaruszonym stanie stoi od sześciu wieków Santa María la Menor, najstarsza katedra w całej Ameryce Łacińskiej. To już terytorium Dominikany, a dzisiejszy stan obu budynków pokazuje, jak różne mogą być losy sąsiednich państw, ściśniętych na wyspie wielkości dwóch województw mazowieckich.

Dwa światy

Na samej północy wyspy granicę pomiędzy Haiti i Dominikaną wyznacza niewielka rzeczka, która dosłownie rozdziela dwa różne światy.

Polityka 25.2019 (3215) z dnia 17.06.2019; Świat; s. 50
Oryginalny tytuł tekstu: "Katedry prawdy"

Oferta na pierwszy rok:

4 zł/tydzień

SUBSKRYBUJ
Reklama