Świat

Futbolowa obsesja Viktora Orbána

Futbolowa obsesja Orbána

Orbán nie wstydzi się mówić o tym, że strumień pieniędzy kieruje na obszar najbliższy sercu – czyli futbol. Orbán nie wstydzi się mówić o tym, że strumień pieniędzy kieruje na obszar najbliższy sercu – czyli futbol. Laszlo Balogh/Reuters / Forum
Premier Węgier od lat wydawał publiczne pieniądze na swój ulubiony sport. Czy może przez to stracić stanowisko?
Stadion Pancho Arena w Budapeszcie.Döme László/materiały prasowe Stadion Pancho Arena w Budapeszcie.

Tekst ukazał się na łamach dwutygodnika „Forum” »

***

Felcsút, 40 km na zachód od Budapesztu, to typowe węgierskie miasteczko z jedną główną ulicą i kilkoma sklepami. Tak myślisz tylko do chwili, kiedy zobaczysz górujący nad okolicą stadion. Pancho Arena, wybudowana w 2014 r., to jeden z najbardziej spektakularnych obiektów piłkarskich świata, bardziej katedra niż stadion, z wymyślnym dachem, miedzianymi wieżyczkami i ozdobnymi żebrowaniami stropu.

Polityka 25.2019 (3215) z dnia 17.06.2019; Forum świat; s. 60
Oryginalny tytuł tekstu: "Futbolowa obsesja Viktora Orbána"

Warte przeczytania

Codzienny newsletter „Polityki”. Tylko ważne tematy

Na podany adres wysłaliśmy wiadomość potwierdzającą.
By dokończyć proces sprawdź swoją skrzynkę pocztową i kliknij zawarty w niej link.

Informacja o RODO

Polityka RODO

  • Informujemy, że administratorem danych osobowych jest Polityka Sp. z o.o. SKA z siedzibą w Warszawie 02-309, przy ul. Słupeckiej 6. Przetwarzamy Twoje dane w celu wysyłki newslettera (podstawa przetwarzania danych to konieczność przetwarzania danych w celu realizacji umowy).
  • Twoje dane będą przetwarzane do chwili ew. rezygnacji z otrzymywania newslettera, a po tym czasie mogą być przetwarzane przez okres przedawnienia ewentualnych roszczeń.
  • Podanie przez Ciebie danych jest dobrowolne, ale konieczne do tego, żeby zamówić nasz newsletter.
  • Masz prawo do żądania dostępu do swoich danych osobowych, ich sprostowania, usunięcia lub ograniczenia przetwarzania, a także prawo wniesienia sprzeciwu wobec przetwarzania, a także prawo do przenoszenia swoich danych oraz wniesienia skargi do organu nadzorczego.

Czytaj także

Kultura

Historia słynnego agenta 007

23 filmy, sześciu aktorów użyczających twarzy głównemu bohaterowi, mnóstwo wypitych Martini, rozbitych aut i uwiedzionych kobiet. Filmowy James Bond, od pięciu dekad obecny na ekranach, pobił rekord, do którego nie zbliżyła się żadna inna filmowa seria.

Katarzyna Czajka
02.10.2012