Świat

Czy ktoś odpowie za śmierć Mohammeda Mursiego?

Mohammed Mursi w sądzie, 2015 r. Mohammed Mursi w sądzie, 2015 r. Pan Chaoyue/Xinhua/ZUMA Wire / Forum
Były prezydent Egiptu zasłabł w sądzie i zmarł. Już półtora roku temu brytyjscy posłowie raportowali, że Mursi więziony jest w warunkach zagrażających jego życiu.

Mohammed Mursi nie dał Egipcjanom demokracji, szczęścia ani dobrobytu, a jego rządy były tylko krótkim epizodem czasów dyktatury, która trwa w kraju od lat. Do władzy wyniosła go Arabska Wiosna. Po obaleniu Hosniego Mubaraka Bracia Muzułmańscy mieli swoje pięć minut. Najpierw zdobyli władzę w parlamencie, a potem ich przedstawiciel zajął fotel prezydenta – jako pierwszy demokratycznie wybrany przywódca tego kraju, w dodatku cywil.

„D” jak dyktatura i demokracja

Demokracja, którą na chwilę zachłysnęli się Egipcjanie, nie przyniosła jednak stabilizacji. Bracia Muzułmańscy, organizacja przez lata działająca w podziemiu, po przejęciu władzy nie zdołała zjednać sobie wojska – elementu kluczowego w egipskiej układance. W praktyce żaden przywódca bez poparcia armii długo miejsca nie zagrzeje. Ten los spotkał także Mursiego. W 2013 r. w Egipcie znów wybuchły protesty, które były dla armii pretekstem do puczu. Nowym prezydentem został gen. Sisi; w wyborach poparło go 96 proc. społeczeństwa.

Odejście Mursiego sprowokowało serię działań odwetowych wobec Bractwa. Do więzień trafiło tysiące działaczy, a samą organizację zdelegalizowano. Bractwo stało się wrogiem publicznym numer jeden. Na fali rozprawy z tą islamską organizacją, ale i po to, by osłabić jej wpływy polityczne, postanowiono przykładnie ukarać także Mursiego. Prezydentowi postawiono szereg zarzutów: o szpiegostwo na rzecz Hamasu, Hezbollahu i Iranu, o terroryzm, stworzenie zagrożenia dla państwa, zabójstwo, podżeganie do przemocy. W 2015 r. skazano go na karę śmierci. W kolejnym roku sąd kasacyjny uchylił ten wyrok, ale inne procesy toczyły się równolegle. Na przykład w 2017 r. skazano go na 25 lat za szpiegostwo na rzecz Kataru.

Czytaj także: Kto mówi, że Egipt to normalny kraj?

Mursi był chory, nie otrzymywał leków

W poniedziałek Mursi znów stawił się w sądzie. Z doniesień wynika, że zasłabł i zmarł. Rodzą się pytania o warunki w więzieniach, gdzie był osadzony. W marcu zeszłego roku trzech brytyjskich parlamentarzystów przygotowało raport na ten temat. Wnioski były druzgocące. Mursi cierpiał na cukrzycę, choroby wątroby i nerek, nie otrzymywał odpowiednich leków. Przebywał w pojedynczej celi przez 23 godziny dziennie. „Grozi mu przedwczesna śmierć” – stwierdził jeden z autorów raportu. Opracowanie powstało na podstawie zeznań świadków, raportów organizacji pozarządowych i innych źródeł. Władze nie dały zgody na wizyty w więzieniu.

Sytuacja każe dziś zapytać, czy władze cokolwiek z tym raportem zrobiły i czy zmierzą się z faktami. A są takie: więzień, który był pod ich opieką, zmarł w sądzie w wieku 67 lat. W każdym demokratycznym kraju byłoby to powodem do wszczęcia śledztwa, być może powołania komisji śledczej. Ale Egipt już nie raz udowodnił, że do zachodnich standardów jeszcze mu daleko.

Więcej na ten temat

Warte przeczytania

Reklama

Codzienny newsletter „Polityki”. Tylko ważne tematy

Na podany adres wysłaliśmy wiadomość potwierdzającą.
By dokończyć proces sprawdź swoją skrzynkę pocztową i kliknij zawarty w niej link.

Informacja o RODO

Polityka RODO

  • Informujemy, że administratorem danych osobowych jest Polityka Sp. z o.o. SKA z siedzibą w Warszawie 02-309, przy ul. Słupeckiej 6. Przetwarzamy Twoje dane w celu wysyłki newslettera (podstawa przetwarzania danych to konieczność przetwarzania danych w celu realizacji umowy).
  • Twoje dane będą przetwarzane do chwili ew. rezygnacji z otrzymywania newslettera, a po tym czasie mogą być przetwarzane przez okres przedawnienia ewentualnych roszczeń.
  • Podanie przez Ciebie danych jest dobrowolne, ale konieczne do tego, żeby zamówić nasz newsletter.
  • Masz prawo do żądania dostępu do swoich danych osobowych, ich sprostowania, usunięcia lub ograniczenia przetwarzania, a także prawo wniesienia sprzeciwu wobec przetwarzania, a także prawo do przenoszenia swoich danych oraz wniesienia skargi do organu nadzorczego.

Czytaj także

Ja My Oni

Rozmowa – klucz do udanego związku

Czego człowiek powinien się dowiedzieć o najbliższej mu osobie.

Ewa Wilk
25.02.2020
Reklama

Ta strona do poprawnego działania wymaga włączenia mechanizmu "ciasteczek" w przeglądarce.

Powrót na stronę główną