Świat

Latynoskie lustro

Lekcje populizmu z Ameryki Południowej

Jair Bolsonaro, jeszcze jako kandydat na prezydenta Brazylii, na stadionie Allianz Parque w São Paulo. Jair Bolsonaro, jeszcze jako kandydat na prezydenta Brazylii, na stadionie Allianz Parque w São Paulo. Alexandre Schneider / Getty Images
Hegemonia jednego nurtu politycznego daje się odwrócić. Na lepsze i na gorsze. Nie ma jednak cudownej recepty, jak tego dokonać.
Gdyby Lula da Silva był na wolności i startował w wyborach, Bolsonaro prawdopodobnie by z nim przegrał.Ministério da Cultura/Wikipedia Gdyby Lula da Silva był na wolności i startował w wyborach, Bolsonaro prawdopodobnie by z nim przegrał.

No to jesteśmy w jednym klubie! – wita mnie z gorzkim uśmiechem brazylijski znajomy ze świata akademickiego po zwycięstwie Jaira Bolsonaro. To aluzja do tego, że nowy prezydent Brazylii i obóz władzy w Polsce reprezentują podobny typ prawicowego populizmu. Inny znajomy, z Peru, wrzuca uwagę, że jesteśmy w Polsce prekursorami – jednymi z tych, którzy wyznaczyli wzorzec populizmu w tradycjonalno-nacjonalistycznym sosie. Pierwszy był Orbán na Węgrzech – odbijam piłeczkę.

Polityka 28.2019 (3218) z dnia 09.07.2019; Świat; s. 49
Oryginalny tytuł tekstu: "Latynoskie lustro"

Warte przeczytania

Codzienny newsletter „Polityki”. Tylko ważne tematy

Na podany adres wysłaliśmy wiadomość potwierdzającą.
By dokończyć proces sprawdź swoją skrzynkę pocztową i kliknij zawarty w niej link.

Informacja o RODO

Polityka RODO

  • Informujemy, że administratorem danych osobowych jest Polityka Sp. z o.o. SKA z siedzibą w Warszawie 02-309, przy ul. Słupeckiej 6. Przetwarzamy Twoje dane w celu wysyłki newslettera (podstawa przetwarzania danych to konieczność przetwarzania danych w celu realizacji umowy).
  • Twoje dane będą przetwarzane do chwili ew. rezygnacji z otrzymywania newslettera, a po tym czasie mogą być przetwarzane przez okres przedawnienia ewentualnych roszczeń.
  • Podanie przez Ciebie danych jest dobrowolne, ale konieczne do tego, żeby zamówić nasz newsletter.
  • Masz prawo do żądania dostępu do swoich danych osobowych, ich sprostowania, usunięcia lub ograniczenia przetwarzania, a także prawo wniesienia sprzeciwu wobec przetwarzania, a także prawo do przenoszenia swoich danych oraz wniesienia skargi do organu nadzorczego.

Czytaj także

Kultura

Historia słynnego agenta 007

23 filmy, sześciu aktorów użyczających twarzy głównemu bohaterowi, mnóstwo wypitych Martini, rozbitych aut i uwiedzionych kobiet. Filmowy James Bond, od pięciu dekad obecny na ekranach, pobił rekord, do którego nie zbliżyła się żadna inna filmowa seria.

Katarzyna Czajka
02.10.2012