Świat

Kraj bez kotów?

Nowa Zelandia: Kraj bez kotów?

Jeszcze 80 lat temu w lasach archipelagu żyło 5 mln kiwi, dziś 50, może 60 tys. Jeszcze 80 lat temu w lasach archipelagu żyło 5 mln kiwi, dziś 50, może 60 tys. PantherMedia

Nowa Zelandia ponad wszelkimi podziałami politycznymi tępi ssacze drapieżniki, chce się od nich uwolnić do połowy wieku. W walce uczestniczy rząd, samorządy, organizacje pozarządowe i pospolite ruszenie obywateli. Do stosowanych od lat i budzących niegasnące kontrowersje trutek chemicznych dołożono ostatnio m.in. masowe zastawianie pułapek na gryzonie i łasicowate. Na jednym z przedmieść stołecznego Wellington stanęło ich ostatnio 6 tys., w okolicy ma je co trzecie gospodarstwo domowe. Właśnie przyjęto plan zupełnego oczyszczenia z drapieżników Stewart, trzeciej wyspy kraju.

Polityka 29.2019 (3219) z dnia 16.07.2019; Ludzie i wydarzenia. Świat; s. 11
Oryginalny tytuł tekstu: "Kraj bez kotów?"

Czytaj także

Ludzie i style

Związki romantyczne: zachowania, które wydają się normalne, a są toksyczne

Zdarza się, że mylimy zachowania, które są do zaakceptowania, z takimi, które stopniowo nasze związki wyniszczają.

Polityka.pl
13.05.2017