Świat

W imię ojca

WĘGRY: Syn Orbána uciekł w religię

Religijne drogi Gáspára Orbána z ojcem Viktorem z czasem się rozeszły. Religijne drogi Gáspára Orbána z ojcem Viktorem z czasem się rozeszły. MTI / PAP
Gáspár Orbán mógłby korzystać z profitów władzy ojca. Zamiast tego walczy o własny rząd dusz. Dziś bliższy jest mu Bóg Ojciec niż premier Węgier.
„Ojciec bardzo mnie wspiera. Ale nie jestem pewien, czy rozumie, czym się zajmuję”.444.hu/Youtube „Ojciec bardzo mnie wspiera. Ale nie jestem pewien, czy rozumie, czym się zajmuję”.

Szilárd Szőnyi pamięta szczególnie jeden gest. – Widzę go na scenie, jak uderza pięścią o otwartą dłoń. Jak bokser. Coraz mocniej i mocniej. W tym geście, sugeruje Szőnyi, jest wszystko: impulsywna natura, pasja, idealizm młodości, wewnętrzne napięcie.

Dla mnie historia Gáspára Orbána to klasyczna opowieść o tym, jak inteligentny chłopak o mocnym charakterze próbuje uciec spod cienia dominującego ojca – mówi Szőnyi, były dziennikarz, a teraz rzecznik prasowy Węgierskiego Towarzystwa Jezusowego.

Polityka 36.2019 (3226) z dnia 03.09.2019; Świat; s. 51
Oryginalny tytuł tekstu: "W imię ojca"

Czytaj także

Społeczeństwo

Polska jako jedyna w Unii nie udostępnia szczepionki HPV

Szczepionka, którą od 12 lat uznaje się na świecie za wybawienie od raka szyjki macicy, w Polsce jest nadal moralnie podejrzana. Wyparowała też z naszego rynku, za co sami jesteśmy sobie winni.

Paweł Walewski
26.08.2019