Świat

Koniec misji Wiatrowycza

Ukraina: Koniec misji Wiatrowycza

Wołodymyr Wiatrowycz Wołodymyr Wiatrowycz Paweł5586 / Wikipedia

Szef ukraińskiego IPN Wołodymyr Wiatrowycz w ostatniej kampanii wyborczej poparł Petro Poroszenkę, a nawet wystartował z jego list. Nie wszedł do parlamentu, ale deklaracja była oczywista.

Dr Wiatrowycz jest symbolem polityki historycznej uprawianej przez Poroszenkę. Był też obwiniany o pogorszenie stosunków z Polską. Starał się przywrócić pamięć o uczestnikach ruchów wyzwoleńczych i uczynić z nich bohaterów, co w Polsce budziło sprzeciw, ponieważ obejmowało członków UPA. Wiatrowycz twierdził jednak, że nie ma w tym nic antypolskiego.

Polityka 39.2019 (3229) z dnia 24.09.2019; Ludzie i wydarzenia. Świat; s. 11
Oryginalny tytuł tekstu: "Koniec misji Wiatrowycza"

Warte przeczytania

Codzienny newsletter „Polityki”. Tylko ważne tematy

Na podany adres wysłaliśmy wiadomość potwierdzającą.
By dokończyć proces sprawdź swoją skrzynkę pocztową i kliknij zawarty w niej link.

Informacja o RODO

Polityka RODO

  • Informujemy, że administratorem danych osobowych jest Polityka Sp. z o.o. SKA z siedzibą w Warszawie 02-309, przy ul. Słupeckiej 6. Przetwarzamy Twoje dane w celu wysyłki newslettera (podstawa przetwarzania danych to konieczność przetwarzania danych w celu realizacji umowy).
  • Twoje dane będą przetwarzane do chwili ew. rezygnacji z otrzymywania newslettera, a po tym czasie mogą być przetwarzane przez okres przedawnienia ewentualnych roszczeń.
  • Podanie przez Ciebie danych jest dobrowolne, ale konieczne do tego, żeby zamówić nasz newsletter.
  • Masz prawo do żądania dostępu do swoich danych osobowych, ich sprostowania, usunięcia lub ograniczenia przetwarzania, a także prawo wniesienia sprzeciwu wobec przetwarzania, a także prawo do przenoszenia swoich danych oraz wniesienia skargi do organu nadzorczego.

Czytaj także

Kraj

Jak leśnicy sami sprywatyzowali Lasy Państwowe

Prywatyzacją lasów politycy straszą nas regularnie. Zawsze wtedy, gdy partykularne interesy leśnego lobby i jego politycznych protektorów wydają się zagrożone. Samym jednak lasom przekazanie w prywatne ręce nigdy nie groziło. PiS wykreowało wroga, żeby nas przed nim bronić.

Joanna Solska
01.09.2015