Świat

Pokaż twarz!

Demonstrancie, pokaż twarz!

Uczestnik protestów w Hongkongu. Uczestnik protestów w Hongkongu. Miguel Candela/SOPA Images/LightRocket / Getty Images
Zakazy zakrywania twarzy podczas demonstracji mnożą się nie tylko w państwach autokratycznych, ale też na Zachodzie. Czy możliwa jest demokracja bez anonimowości?
Systemy rozpoznawania twarzy są coraz sprawniejsze – coraz trudniej pozostać incognito.Hasan Habibur Rahman/Getty Images Systemy rozpoznawania twarzy są coraz sprawniejsze – coraz trudniej pozostać incognito.

Kto w Hongkongu wybierze się na demonstrację w masce, pokryje twarz farbą czy bardzo mocnym makijażem, może trafić do więzienia na rok i zapłacić równowartość ok. 12 tys. zł grzywny. Zakaz ukrywania tożsamości podczas zgromadzeń publicznych to najnowszy pomysł miejscowych władz na uspokojenie sytuacji w rozgorączkowanej metropolii.

Swój stosunek do zakazu ukrywania tożsamości, wprowadzonego na początku października, demonstranci pokazali w kolejnych dniach. Ulice wyglądały jak bal maskowy, na który stawiły się tysiące przebierańców.

Polityka 42.2019 (3232) z dnia 15.10.2019; Świat; s. 38
Oryginalny tytuł tekstu: "Pokaż twarz!"

Warte przeczytania

Czytaj także

Świat

Meghan i Harry zadali cios tysiącletniej monarchii

Szacowny dom Windsorów sypie się w posadach. Ostatnie miesiące przypominają kryminał Agaty Christie „I nie było już nikogo”, bo „znikają” kolejni członkowie królewskiej rodziny.

Marek Rybarczyk
09.01.2020