Miej własną politykę.

Pierwszy miesiąc prenumeraty tylko 9,90 zł!

Subskrybuj
Świat

Dworzec wart Paryża

Francuzi kłócą się o największy dworzec Europy – Gare du Nord

Widok na Paryż z hali głównej dworca. Widok na Paryż z hali głównej dworca. Dmitri Khrebtukov / Getty Images
Francuzi o architekturę potrafią się kłócić z taką samą pasją jak o politykę. Pokłócili się więc o największy dworzec Europy.
Fasada z figurami symbolizującymi miasta, do których docierały pociągi odjeżdżające z Gare du Nord.Juan Camilo Bernal/Getty Images Fasada z figurami symbolizującymi miasta, do których docierały pociągi odjeżdżające z Gare du Nord.

To najruchliwsze miejsce w Europie. Paryski dworzec kolejowy Gare du Nord – ludzkie mrowisko. Przez jego 36 peronów przewija się codziennie niemal milion osób. W tym podróżujących samolotami – większość lądujących na podparyskim lotnisku Roissy-Charles de Gaulle przybywa na Gare du Nord, tak jak dojeżdżający do pracy z podmiejskich osiedli na północy. To drzwi do Paryża.

W godzinach szczytu: koszmar. Pociągi dalekobieżne, w tym TGV – na poziomie ulicy. Poziom niżej stacja metra.

Polityka 47.2019 (3237) z dnia 19.11.2019; Świat; s. 56
Oryginalny tytuł tekstu: "Dworzec wart Paryża"
Reklama
Ilustracja. Osoby czytające Politykę na różnych nośnikach.

Dołącz do nas!

Będziesz mógł czytać wszystkie teksty autorów „Polityki”.

Subskrybuję

Jesteś już prenumeratorem?