Osoby czytające wydania polityki

„Polityka” - prezent, który cieszy cały rok.

Pierwszy miesiąc prenumeraty tylko 11,90 zł!

Subskrybuj
Świat

Na własne oczy

USA: Impeachment Trumpa

Przed Izbą Reprezentantów zeznawał p.o. ambasadora na Ukrainie William B. Taylor, Jr. Przesłuchania były transmitowane w telewizji. Na fotografii restauracja sieci Billy Goat Tavern w Chicago. Przed Izbą Reprezentantów zeznawał p.o. ambasadora na Ukrainie William B. Taylor, Jr. Przesłuchania były transmitowane w telewizji. Na fotografii restauracja sieci Billy Goat Tavern w Chicago. Scott Olson / Getty Images
Impeachment Donalda Trumpa ze sfery medialnych spekulacji trafił na ekrany telewizorów. Tylko czy Amerykanie nie przełączą się na inny kanał?
„Trump nie stoi ponad prawem”. Prezydent raczej przetrwa impeachment, ale jego reelekcja staje pod znakiem zapytania.Erik McGregor/LightRocket/Getty Images „Trump nie stoi ponad prawem”. Prezydent raczej przetrwa impeachment, ale jego reelekcja staje pod znakiem zapytania.

Publiczne przesłuchania w sprawie impeachmentu Donalda Trumpa można porównać do spokojnego strumienia podmywającego brzegi. Mało kto oczekuje, że przyniosą rewelacje, które wstrząsną opinią publiczną – że cicha woda zmieni się w tsunami. Fakty są znane – ze stenogramu osławionej rozmowy telefonicznej Trumpa z ukraińskim prezydentem 25 lipca, z zeznań świadków i medialnych przecieków. Dochodzą tylko nowe szczegóły potwierdzające zdumiewającą „propozycję nie do odrzucenia”, złożoną Wołodymyrowi Zełenskiemu.

Kluczowa zmiana polega jednak na tym, że Amerykanie, dotąd dowiadujący się o wszystkim z mediów, mogą to teraz usłyszeć i zobaczyć na własne oczy. Przesłuchania przed komisją ds. wywiadu Izby Reprezentantów transmituje siedem kanałów telewizyjnych. I widać na nich, że o grzechach Trumpa nie opowiadają wcale nienawidzący go demokraci, tylko profesjonalni, bezpartyjni dyplomaci albo eksperci zatrudnieni w jego rządzie, niektórzy z jego nominacji.

Dyplomacja równoległa

Jako pierwsi świadkowie wystąpili p.o. ambasadora w Kijowie Bill Taylor, odznaczony za bohaterstwo w Wietnamie, który przez ponad 40 lat pracował w dyplomacji, oraz wicedyrektor ds. europejskich w Departamencie Stanu George Kent. Obaj nie dali się sprowokować republikańskim członkom komisji, usiłującym przedstawić przesłuchania jako polityczny cyrk, i ograniczali się do odpowiedzi „tak” lub „nie”, suchej relacji, co widzieli lub słyszeli, i wyrażania powściągliwie poglądów, tylko po naleganiach kongresmenów.

Taylor potwierdził informacje o nieznanej dotąd rozmowie Trumpa z amerykańskim ambasadorem przy UE Gordonem Sondlandem, jednym z głównych wykonawców jego zleceń na Ukrainie. Prezydent powiedział w niej, nazajutrz po rozmowie z Zełenskim, że nie obchodzi go sytuacja na Ukrainie.

Polityka 47.2019 (3237) z dnia 19.11.2019; Świat; s. 48
Oryginalny tytuł tekstu: "Na własne oczy"
Reklama