Prenumerata na trudne czasy.

6 miesięcy za 99 zł.

Subskrybuj
Świat

Łzy bezsilnych

Nagła kariera gazu łzawiącego

Zamieszki na zachodnim Brzegu, demonstrant odrzuca granat z gazem łzawiącym. Zamieszki na zachodnim Brzegu, demonstrant odrzuca granat z gazem łzawiącym. Mohamad Torokman/Reuters / Forum
Czarnym bohaterem odchodzącego roku był gaz łzawiący. Nie łamie kości, ale morale i dusi demokrację.
Wystrzeliwane przez policje podczas demonstracji zasobniki maja rozpylać gaz. Mogą to również robić drony.Ibraheem Abu Mustafa/Reuters/Forum Wystrzeliwane przez policje podczas demonstracji zasobniki maja rozpylać gaz. Mogą to również robić drony.

Hongkończycy dobrze znają ten rytuał. Pojawia się przed nimi szpaler policjantów w maskach przeciwgazowych. Dwóch występuje przed szereg i rozwija transparent z napisem w języku chińskim i angielskim: „Uwaga! Gaz łzawiący”. Zaraz potem lecą pierwsze zasobniki z gazem, pojawia się chmura, zaczyna się kaszel. Poza kilkoma demonstrantami w maskach i bandankach tłum się dematerializuje, a policja rusza w pogoń za tym, co z niego zostało. 88 proc. mieszkańców miasta przerabiało już ten scenariusz.

Polityka 51.2019 (3241) z dnia 17.12.2019; Świat; s. 75
Oryginalny tytuł tekstu: "Łzy bezsilnych"
Reklama
Ilustracja. Osoby czytające Politykę na różnych nośnikach.

Dołącz do nas!

Będziesz mógł czytać wszystkie teksty autorów „Polityki”.

Subskrybuję

Jesteś już prenumeratorem?

Zaloguj się >