Świat

Łzy bezsilnych

Nagła kariera gazu łzawiącego

Zamieszki na zachodnim Brzegu, demonstrant odrzuca granat z gazem łzawiącym. Zamieszki na zachodnim Brzegu, demonstrant odrzuca granat z gazem łzawiącym. Mohamad Torokman/Reuters / Forum
Czarnym bohaterem odchodzącego roku był gaz łzawiący. Nie łamie kości, ale morale i dusi demokrację.
Wystrzeliwane przez policje podczas demonstracji zasobniki maja rozpylać gaz. Mogą to również robić drony.Ibraheem Abu Mustafa/Reuters/Forum Wystrzeliwane przez policje podczas demonstracji zasobniki maja rozpylać gaz. Mogą to również robić drony.

Hongkończycy dobrze znają ten rytuał. Pojawia się przed nimi szpaler policjantów w maskach przeciwgazowych. Dwóch występuje przed szereg i rozwija transparent z napisem w języku chińskim i angielskim: „Uwaga! Gaz łzawiący”. Zaraz potem lecą pierwsze zasobniki z gazem, pojawia się chmura, zaczyna się kaszel. Poza kilkoma demonstrantami w maskach i bandankach tłum się dematerializuje, a policja rusza w pogoń za tym, co z niego zostało. 88 proc. mieszkańców miasta przerabiało już ten scenariusz.

Polityka 51.2019 (3241) z dnia 17.12.2019; Świat; s. 75
Oryginalny tytuł tekstu: "Łzy bezsilnych"

Warte przeczytania

Codzienny newsletter „Polityki”. Tylko ważne tematy

Na podany adres wysłaliśmy wiadomość potwierdzającą.
By dokończyć proces sprawdź swoją skrzynkę pocztową i kliknij zawarty w niej link.

Informacja o RODO

Polityka RODO

  • Informujemy, że administratorem danych osobowych jest Polityka Sp. z o.o. SKA z siedzibą w Warszawie 02-309, przy ul. Słupeckiej 6. Przetwarzamy Twoje dane w celu wysyłki newslettera (podstawa przetwarzania danych to konieczność przetwarzania danych w celu realizacji umowy).
  • Twoje dane będą przetwarzane do chwili ew. rezygnacji z otrzymywania newslettera, a po tym czasie mogą być przetwarzane przez okres przedawnienia ewentualnych roszczeń.
  • Podanie przez Ciebie danych jest dobrowolne, ale konieczne do tego, żeby zamówić nasz newsletter.
  • Masz prawo do żądania dostępu do swoich danych osobowych, ich sprostowania, usunięcia lub ograniczenia przetwarzania, a także prawo wniesienia sprzeciwu wobec przetwarzania, a także prawo do przenoszenia swoich danych oraz wniesienia skargi do organu nadzorczego.

Czytaj także

Historia

O Niemcach, którzy z konieczności zostali Polakami

Książka naszego redakcyjnego kolegi Piotra Pytlakowskiego „Ich matki, nasi ojcowie”, której fragment publikujemy, opowiada o losach niemieckich dzieci mieszkających na ziemiach, które po II wojnie światowej przypadły Polsce.

Piotr Pytlakowski
15.09.2020