Miej własną politykę.

Pierwszy miesiąc prenumeraty tylko 11,90 zł!

Subskrybuj
Świat

Ruchy po wyjściu

Unia po brexicie

Na wyjściu Wielkiej Brytanii z Unii Europejskiej jedne państwa zyskują, inne tracą. Na wyjściu Wielkiej Brytanii z Unii Europejskiej jedne państwa zyskują, inne tracą. Ulrich Baumgarten / Getty Images
Brexit na trzy lata zamroził konflikty w Unii Europejskiej. Teraz, już bez Brytyjczyków, Kontynent bierze się za siebie.
Postulat poluzowania zasad pomocy publicznej i przyspieszenia prac nad reformą trafił już do Margrethe Vestager, wiceprzewodniczącej Komisji Europejskiej odpowiedzialnej za sprawy cyfrowe.Johanna Geron/Reuters/Forum Postulat poluzowania zasad pomocy publicznej i przyspieszenia prac nad reformą trafił już do Margrethe Vestager, wiceprzewodniczącej Komisji Europejskiej odpowiedzialnej za sprawy cyfrowe.

Na papierze duzi stali się jeszcze więksi. Jeśli chodzi o siłę głosu w Radzie Europejskiej, najwięcej na brexicie skorzystała Polska – 28 proc. więcej mocy. Potem Hiszpania – 23 proc. Dalej Francja i Niemcy: odpowiednio 18 i 17 proc. Najwięcej stracili mali, jak Słowacja, Węgry czy Portugalia. Ale mimo liczb najbardziej zyskały Paryż i Berlin, bo nie ma już Londynu, który współtworzył trójnóg rządzący w Brukseli.

Czy z tego wyłoni się nowa Unia? I który scenariusz na przyszłość jest w interesie Polski? Wiele będzie wiadomo już za kilka dni.

1.

W czwartek, 20 lutego, rozpocznie się w Brukseli nadzwyczajny szczyt Unii Europejskiej. Temat spotkania jest trudny – chodzi o wieloletnie ramy finansowe, czyli o budżet Unii na lata 2021–27. Negocjacje w tej sprawie trwają już ponad dwa lata, bez widocznych rezultatów.

Budżet musi być uzgodniony do końca roku, ale biorąc pod uwagę fakt, że w niektórych państwach, m.in. w Szwecji, będzie potrzebna zgoda parlamentu, czasu jest o wiele mniej. Berlin naciska, aby zamknąć sprawę do lipca, gdy Niemcy przejmują przewodnictwo w Unii, argumentując, że prezydującej obecnie Chorwacji łatwiej zachować neutralność. Poza tym drugą połowę roku zdominuje zapewne dopinanie umowy z Brytyjczykami, którym 31 grudnia kończy się okres przejściowy.

W sprawie samego budżetu, mówiąc wprost, biedni chcą, aby bogaci zasypali dziurę, jaka powstanie w przyszłym budżecie po wyjściu Brytyjczyków. Aby z jednej strony sfinansowali nowe wydatki związane z Zielonym Ładem, a z drugiej – nie dopuścili do cięć w dwóch politykach: rolnej i spójności. W zeszłym roku Komisja Europejska zaproponowała cięcia w tych obszarach o – odpowiednio – 13 i 12 proc.

Szczyt może potrwać nawet cztery dni, przewidują nasi rozmówcy.

Polityka 8.2020 (3249) z dnia 18.02.2020; Świat; s. 46
Oryginalny tytuł tekstu: "Ruchy po wyjściu"
Reklama