Piszemy o wszystkim, co ważne

Codziennie coś nowego. Bądź w centrum wydarzeń.

Subskrybuj
Świat

Opowieści z przedmurza

GRECJA: Szturm uchodźców widziany z bliska

Dramatycznie przeciążony obóz dla uchodźców pod wsią Moria niedaleko Mytileny, stolicy Lesbos. Dramatycznie przeciążony obóz dla uchodźców pod wsią Moria niedaleko Mytileny, stolicy Lesbos. Guy Smallman / Getty Images
Wielkie wydarzenia, oglądane z bliska, robią najczęściej mniejsze wrażenie niż po specjalistycznym obrobieniu przez media. Trochę tak jest ze szturmem granicy grecko-tureckiej. Ludzka krzywda spowszedniała.
Starcie migrantów z grecką policją w Mytilenie.Panagiotis Balaskas/AP/EAST NEWS Starcie migrantów z grecką policją w Mytilenie.

Greckie wioski na trójstyku granic Bułgarii i Turcji nie odróżniają się specjalnie od tych po jednej czy drugiej stronie. Klockowate domy, często z glinianej cegły, kryte brązowawą dachówką. Po greckiej stronie są tylko czasem pomalowane na biało. Jednak śródziemnomorskość zobowiązuje. No i wszędzie wiszą greckie flagi. Poza tym to samo. Zapuszczone podwórza, zapyziałe sklepiki, nierówne i pozarastane szosy. Grecka prowincja Euros, granica Unii Europejskiej. Pograniczna prowincja o symbolicznej nazwie, która od czasu, gdy prezydent Turcji Recep Tayyip Erdoğan skłamał migrantom tkwiącym w tureckich obozach tymczasowych, że „granice UE są otwarte”, robi w mediach za kolejne przedmurze Europy.

Polityka 12.2020 (3253) z dnia 17.03.2020; Świat; s. 46
Oryginalny tytuł tekstu: "Opowieści z przedmurza"
Reklama
Ilustracja. Osoby czytające Politykę na różnych nośnikach.

Dołącz do nas!

Będziesz mógł czytać wszystkie teksty autorów „Polityki”.

Dołączam

Jesteś już prenumeratorem?

Zaloguj się >